Badanie turystycznej konkurencyjności cenowej miast Polski

Baraniak Bartosz, Budziło Weronika, Czarnecka Daria, Golianek Justyna, Niklas Grzegorz, Pastor Artur, Perczyńska Zuzanna, Piechota Natalia, Pigan Paulina, Pryadko Victoria, Przybylak Barbara, Puźniak Marcin, Rewers Jacek, Sobisiak Beata, Springer Norbert, Szpilman Paula, Szymkowiak Paweł, Wojtkowiak Renata | maj 2010

Studenci specjalności Polityka i Ekonomika Turystyki w Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu przeprowadzili badania konkurencyjności cenowej 10 największych miast Polski z punktu widzenia turystów i stwierdzili – Poznań nie jest wcale taki drogi, jak o nim mówią.

Studenci UEP zmierzyli ceny dóbr i usług najczęściej kupowanych przez turystów i na tej podstawie stworzyli turystyczny ranking miast ze względu na wysokość panujących w nich cen. – Postanowiliśmy wcielić się w rolę turysty, który chce odwiedzić jedno z największych miast w Polsce – mówi Natalia Piechota, uczestniczka badania. – W trakcie swojego pobytu kupuje on różne dobra i usługi: zamawia nocleg, zwiedza zabytki, korzysta z transportu, kupuje pamiątki, wreszcie musi coś zjeść. Trzeba zatem wziąć to wszystko pod uwagę. Postanowiliśmy sprawdzić, ile będzie musiał zapłacić za pobyt, w zależności od miasta, do którego się uda. – wyjaśnia dalej. Wybór padł na Poznań i jego największych konkurentów: Warszawę, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Łódź, Szczecin, Lublin, Katowice i Bydgoszcz. Na końcu zsumowaliśmy wszystkie ceny i uzyskaliśmy łączny wydatek potencjalnego turysty – dodaje Grzegorz Niklas, kolejny uczestnik badania.

W jaki sposób mierzona była konkurencyjność i jakie ceny brano pod uwagę? Zastosowano metodę pośrednią, czyli sprawdzanie cen przez Internet lub telefonicznie. Na początku jednak studenci pogrupowali dobra i usługi kupowane przez turystów na pięć „koszyków”, zgodnie z badaniami wydatków turystów prowadzonymi przez Instytut Turystyki:

  • nocleg, w ramach którego wyliczono średnią cenę dwuosobowego pokoju w hotelach i innych obiektach noclegowych, których oferty znajdowały się w systemach rezerwacyjnych HRS oraz Odkryjpolske.pl;
  • wyżywienie, które objęło ceny spaghetti bolognese, wody mineralnej i kawy w lokalach zlokalizowanych w ścisłym centrum turystycznym;
  • transport, obejmujący bilet całodobowy komunikacji miejskiej, przejazd taksówką oraz wypożyczenie samochodu na jeden dzień;
  • rekreacja, w ramach której studenci sprawdzili ceny wizyty w kinie (multipleks), basenie i głównym muzeum w mieście (oddział Muzeum Narodowego lub muzeum regionalne), a także piwa w pubach zlokalizowanych w ścisłym centrum;
  • zakupy na własne potrzeby, obejmujący produkty ściśle związane z danym miastem, takie jak: przewodnik, kubek i koszulka, kupowane w centrum informacji turystycznej.

Wyniki badań okazały się zaskoczeniem. Najdroższym miastem dla turysty jest Bydgoszcz, gdzie za jednodniowy pobyt z noclegiem trzeba zapłacić 535zł. Najtańszy jest Kraków, w którym „koszyk” tych samych dóbr i usług kosztuje o 75zł mniej niż w Bydgoszczy, czyli 460zł. Z kolei Poznań zajął miejsce tuż za podium, czyli jest czwartym w kolejności najtańszym z badanych miast. Tutaj potencjalny turysta zapłaci 480zł. Stolica Wielkopolski wyprzedziła m.in. Wrocław, Warszawę i Łódź. – Zdziwiło to nas, ponieważ opinia o „drogim Poznaniu” pokutuje nie tylko wśród większości Polaków, ale także wśród samych Poznaniaków, wynika z biznesowego charakteru miasta i obecności Międzynarodowych Targów Poznańskich – komentuje Weronika Budziło.

Jakby na dowód tej opinii, pozycja Poznania w rankingu zdecydowanie się pogarsza, gdy w mieście tym odbywają się targi. Wtedy za jednodniowy pobyt z noclegiem trzeba zapłacić prawie o 390 zł więcej, co powoduje, że Poznań spada na ostatnie miejsce. Tu ujawnia się biznesowy charakter miasta. W trosce o portfele turystów sugerujemy wcześniejsze sprawdzenie terminów odbywania się targów, przed podjęciem ostatecznej decyzji o wizycie w Poznaniu – ostrzega Renata Wojtkowiak, biorąca udział w badaniu.

A jak wypadły wyniki w poszczególnych kategoriach? Wygranym w kategorii wyżywienia okazała się Bydgoszcz, która w pozostałych rankingach wypadła dużo gorzej. Z kolei jedzenie w Poznaniu jest drogie, dlatego miasto to zajęło przedostatnie miejsce. O niebo lepiej sytuacja wygląda w przypadku transportu – tu stolica Wielkopolski osiągnęła pierwsze miejsce, daleko w tyle zostawiając Kraków (7. pozycja) i Warszawę (10. pozycja). W kategorii, która najbardziej wpływa na konkurencyjność, czyli w noclegach, Poznań znalazł się w połowie stawki. Wyprzedziły go Kraków, Szczecin, Gdańsk i Warszawa. – Myślę, że nowe inwestycje hotelarskie powstałe m.in. w ramach Euro 2012 zaowocują w przyszłości wyższą pozycją w rankingu – mówi dr Piotr Zmyślony.

Wyniki badania wskazują, że Poznań nie jest wcale tak drogi, jak o nim mówią. Warto więc porzucić utarte stereotypy, a więcej czasu poświęcić na zdobycie informacji o miejscu, do którego chcielibyśmy się udać. Poznań, choć to miasto biznesowe, ma wiele do zaoferowania także innym grupom turystów. I jak się okazało – w przystępnej cenie.

Badania przeprowadzono w Katedrze Turystyki na Wydziale Gospodarki Międzynarodowej Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Koordynatorem naukowym badania był dr Piotr Zmyślony. Badaniom patronuje Studenckie Centrum Badań Turystycznych EXPLORERS, działające przy Katedrze Turystyki.

Zobacz więcej: wersja pdf z wykresami | Gazeta Wyborcza 25.05.2010

Źródło:

Badanie konkurencyjności cenowej największych miast Polski, autorzy: Baraniak Bartosz, Budziło Weronika, Czarnecka Daria, Golianek Justyna, Niklas Grzegorz, Pastor Artur, Perczyńska Zuzanna, Piechota Natalia, Pigan Paulina, Pryadko Victoria, Przybylak Barbara, Puźniak Marcin, Rewers Jacek, Sobisiak Beata, Springer Norbert, Szpilman Paula, Szymkowiak Paweł, Wojtkowiak Renata, opieka dydaktyczno-naukowa: dr Piotr Zmyślony, Poznań 2010, materiał niepublikowany.