Przestrzeń turystyczna przestrzenią konfliktu [publikacja]

Joanna Kowalczyk-Anioł, Bogdan Włodarczyk

Wprowadzenie. Współcześnie zagadnienie konfliktu znajduje szerokie i rosnące zainteresowanie w różnych dyscyplinach naukowych (socjologia, psychologia, ekonomia, zarządzanie, ochrona środowiska, nauki prawnicze, politologia, antropologia, geografia itp.). W zależności od celu, dla jakiego jest analizowany, konflikt przedstawiany jest w różnych aspektach i kontekstach. Wzrasta tym samym liczba perspektyw, w których można rozważać konflikty. Wiele z aktualnych podejść koncepcyjnych zakłada ambiwalentny – naturalny charakter konfliktu, a zarazem negatywne i pozytywne skutki (Kłusek-Wojciszke 2012). Powszechnie uważa się, że najczęstszą przyczyną konfliktów w przestrzeni jest ograniczoność zasobów. Jednak nie zawsze – przedmiotem konfliktu są konkretne dobra materialne ale też potrzeba władzy, prestiż, pełnione funkcje czy wartości.  Czytaj dalej

[Nie-miejsca] Dźwięk tygodnia: hydroelektrownia i krowy

IMG_20171101_155826468_HDR

W powodzi obrazów, które sami wytwarzamy, a następnie sami nimi się zalewamy, aż do zakrztuszenia oczu, czasem trafiamy na jakieś zapomniane zdjęcie w smartfonie. Jednak trafić na niepamiętane nagranie to zupełnie coś innego. Oczywiście nie chodzi tu o piosenkę czy zapis rozmowy. Raczej o pejzaż dźwiękowy. Czytaj dalej

Nie-miejsca: Zupełnie coś innego

Widzimy krajobraz metropolii z szerokimi arteriami, pełnymi pieszych, aut, tramwajów (zwróćmy uwagę na ekologiczne rozwiązania: zielone torowiska). W kadrze często pojawiają się rowerzyści. Wspomina się też o nadrzecznych bulwarach. Pełna nowoczesność i modernizacja.

Czytaj dalej

Zmyślony Turysta: plakatowy rok rzeki Wisły

Na citylightach polskich miast 2017 rok kończy się równie spektakularnie, jak się zaczął – wystawą plakatów uświetniających rok rzeki Wisły. Ma szczęście ta Wisła. To dwunastomiesięczny kawał dobrej sztuki. Prezentowanej punktowo, bo w wiatach przystankowych. Dawkowanej wielokrotnie, ale najwyżej kilkuminutowo – tyle zwykle czeka się na tramwaj lub autobus.

Karolina Lubaszko

Czytaj dalej

Nie-miejsca: Muzeum Sportu

Za lekko uchylonymi drzwiami przy alei Paliaszwilego w Kutaisi czai się półmrok. W półmroku dwa biurka, komputer stacjonarny z monitorem kineskopowym, dwóch panów raczej po pięćdziesiątce. Pierwszy siwiejący, w garniturze. Takim popielatym, jakby to ująć, schludnym, choć nienowym. Drugi nosi się w stylu, który raczej nazwalibyśmy codziennym. Czarna kurtka, pod nią sweter barwy ciemnej nieokreślonej. Czytaj dalej