Na czym polega fenomen kultury rowerowej w Holandii? [seminarium miejskie]

Paulina Purgat, Gospodarka Turystyczna, Wydział Gospodarki Międzynarodowej UEP, absolwentka 2016

Rowery w Holandii jace-grandinetti

Plotka głosi, że każdy Holender zawsze może dostać pracę jako wędrowny cyrkowiec jeżdżący na rowerze podczas gdy paląc papierosa trzymasz parasol, by osłonić przed deszczem siebie, trójkę dzieci i świeżo zrobione zakupy, jadąc przez zakorkowane miasto, ignorując wszystkie zasady ruchu drogowego, terroryzując turystów głośnym dzwonkiem oczekując, że właściwie wszyscy zejdą Ci z drogi, bo nie masz powietrza w kole.  Czytaj dalej

Nowe muzeum – wyskocz z kapci i doświadczaj wszystkimi zmysłami

Karolina Szarkowicz, Hubert Gonera | Landbrand

NoweMuzeum

Smętny przewodnik, rozwlekłe opisy eksponatów i czujne oko pilnujących ekspozycji pań to już przeszłość: polskie muzea w ciągu ostatniej dekady zmieniły się nie do poznania. Nieprzekraczalna granica między eksponatem a zwiedzającymi została zastąpiona zindywidualizowanym, nowoczesnym, interaktywnym przekazem. Zapomnij o szklanych gablotach, schematycznych ścieżkach i obowiązkowych kapciach – przygotuj się na muzealną rewolucję!

Czytaj dalej

Poznań przyjazny turystom [relacja]

Kinga Jankowiak | 17 września 2017

Dlaczego warto pisać i posiadać przewodniki w formie książkowej i co można polecić obcokrajowcom w Poznaniu – odpowiedzi między innymi na te pytania można było usłyszeć w deszczowy, czwartkowy wieczór 14 września w Salonie Posnania.

Debata Poznań przyjazny turystom

Czytaj dalej

Czy wirtualna rzeczywistość może wzmacniać motywacje uczestnictwa w turystyce ekstremalnej? Przykład spadochroniarstwa

Marta Pilarczyk | Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu

scott-webb-276900

Silne emocje, adrenalina, dynamika, niecodzienna sceneria, ekstremalne warunki – te elementy towarzyszą uprawianiu turystyki ekstremalnej. Powodują one, że potrzebujemy przełamać naturalne opory tkwiące w naszych umysłach i ciałach, aby ją uprawiać. Na ogół jednak musimy je pokonać bez wcześniejszego spróbowania, aby przekonać się, czy jest ona stworzona dla nas. Klasycznym przykładem jest spadochroniarstwo – dopóki nie skoczymy, nie będziemy wiedzieć, czy „połknęliśmy bakcyla”, czy już nigdy więcej nie chcemy tego powtórzyć.

Wydaje się, że szybko rozwijająca się wirtualna rzeczywistość – czyli doświadczenie rzeczywistości w świecie pozarzeczywistym – może pomagać w niwelowaniu tych oporów. Czy tak jest jednak naprawdę? Czy przeżycie wirtualnego skoku ze spadochronem faktycznie może wpłynąć na wzrost zainteresowania prawdziwym doświadczeniem skoku? Czytaj dalej