Nie-miejsca: Dźwięk tygodnia: hydroelektrownia i krowy

W powodzi obrazów, które sami wytwarzamy, a następnie sami nimi się zalewamy, aż do zakrztuszenia oczu, czasem trafiamy na jakieś zapomniane zdjęcie w smartfonie. Jednak trafić na niepamiętane nagranie to zupełnie coś innego. Oczywiście nie chodzi tu o piosenkę czy zapis rozmowy. Raczej o pejzaż dźwiękowy. W przypadku obrazu, wystarczy by znalazł się na linii … Czytaj dalej Nie-miejsca: Dźwięk tygodnia: hydroelektrownia i krowy