Nie-miejsca: Dźwięk tygodnia: hydroelektrownia i krowy

W powodzi obrazów, które sami wytwarzamy, a następnie sami nimi się zalewamy, aż do zakrztuszenia oczu, czasem trafiamy na jakieś zapomniane zdjęcie w smartfonie. Jednak trafić na niepamiętane nagranie to zupełnie coś innego. Oczywiście nie chodzi tu o piosenkę czy zapis rozmowy. Raczej o pejzaż dźwiękowy. W przypadku obrazu, wystarczy by znalazł się na linii … Czytaj dalej Nie-miejsca: Dźwięk tygodnia: hydroelektrownia i krowy

Nie-miejsca: Dźwięk tygodnia – Noc i mgła

Klarnecista powtarza jeden ostry dźwięk, jakby syrena, alarm. Po chwili zaczyna iść w stronę masywnej bramy. Idzie po brukowanej drodze. Milczący tłum posłusznie rusza za nim. Słychać wyraźne kroki. Po przekroczeniu bramy frazy stają się dłuższe, odbijają się echem od ścian. Podobną historię usłyszeli i spisali dwaj bracia, którym świat zawdzięcza krwawe baśnie, a naród … Czytaj dalej Nie-miejsca: Dźwięk tygodnia – Noc i mgła

Nie-miejsca: dźwięk tygodnia – sierpniowy wieczór, piwnica, jazz

Chciałoby się nawiązać do "Podziemnych", powieści Kerouaca z 1958, lecz byłby to chwyt pretensjonalny i raczej z tych tańszych. Szczególnie, że jest sierpniowy wieczór, ciemna, boczna ulica poznańskiego Starego Miasta (konkretnie Stawna) i skądś dobywa się jazz. Trudno o bardziej beatnikowski klimacik. A przecież beatnicy z Kerouaciem, Ginsbergiem, Burroughs'em i całą resztą nie wzięli się … Czytaj dalej Nie-miejsca: dźwięk tygodnia – sierpniowy wieczór, piwnica, jazz

Nie-miejsca: dźwięk tygodnia – swarzędzki stolarz

Dla wielu ludzi Swarzędz to zapewne po prostu przedmieście Poznania, pełniące funkcję jego „sypialni”. Liczba mieszkańców przekracza 30 tysięcy (cała gmina liczy niemal 50 tys.) i ciągle powstają tu nowe osiedla deweloperskie. Jednak historia Swarzędza to znacznie więcej niż opowieść o suburbanizacji. Miasto do dziś kojarzone jest w Polsce, a także poza jej granicami z … Czytaj dalej Nie-miejsca: dźwięk tygodnia – swarzędzki stolarz