24-hour historic city, czyli turystyka i gospodarka nocy w miastach historycznych

overtourism

W ostatnich latach narasta problem niezrównoważonego rozwoju turystyki w miastach historycznych. Ich oferta turystyczna oparta jest na dziedzictwie, a więc zasobie, który udostępniać i prezentować należy równie mocno, jak chronić i zabezpieczać. Ten paradoks zarządzania turystyką dziedzictwa nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście zmian podaży turystycznej wywołanej globalizacją.

Już i tak gęstą sieć hoteli oraz pensjonatów w centralnej, historycznej tkance miasta wypełniły dodatkowo hostele, a obecnie pokoje i apartamenty korzystające z globalnej dystrybucji peer-to-peer udostępnianej przez portale typu Airbnb. Inwestycje dokonane w portach morskich spowodowały, że międzynarodowe sieci statków pasażerskich dostarczają każdorazowo ogromną liczbę (od 0,5 do 4 tys.) kilkugodzinnych odwiedzających, którzy już nie zwiedzają, ale zaledwie przeglądają starówki Wenecji czy Dubrownika tak samo, jak serfują po mediach społecznościowych, czyli pobieżnie i skupiając się głównie na sobie, tłocząc się wokół głównych atrakcji, robiąc setki selfie oraz śmiecąc. Aplikacje internetowe i mapy GPS nakładają na miasta dodatkową wirtualną warstwę, ukierunkowując w te same miejsca coraz bardziej niesamodzielnych turystów i kwestionując prawo mieszkańców do własnego miasta. Wolny rynek usług przewodnickich, transportowych i gastronomicznych powoduje erozję jakości oraz estetyki przestrzeni miasta, a tym samym oczekiwań kolejnych klientów. Media i popkultura pomniejszają rolę dziedzictwa jako komponentu wizerunku turystycznego miast historycznych.

Długookresowym skutkiem turystyfikacji miast historycznych jest ich gentryfikacja mieszkaniowa i handlowa. Pierwsza podnosi wartość nieruchomości i wynajmu lokali mieszkalnych, ale też wzrost i przestrzenną ekspansję zakwaterowania turystycznego (hoteli, hosteli, obiektów b&b), drugich domów i ofert sharing economy. Gentryfikacja handlowa przekształca lokalny rynek w stronę ekonomii gościnności – zastępuje lokalne niezależne sklepy i usługi podstawowe franczyzowymi, sieciowymi punktami (bary, fast food, kawiarnie, sklepy z pamiątkami), obiektami luksusowej konsumpcji globalnych marek (np. modowych), podnosi ceny wynajmu lokali użytkowych i konsumpcji. W efekcie w miastach historycznych obserwuje się stopniowy odpływ dotychczasowych mieszkańców (ludności uboższej) wypychanych ekonomicznie i społecznie z atrakcyjnych dzielnic oraz napływ ludności o wyższym statusie społeczno-ekonomicznym lub wzrost liczby drugich (a więc przez większość część roku pustych) domów.

gentryfikacja

Nieuniknionym skutkiem problemów związanych z turystyfikacją miast historycznych stały się napięcia (konflikty) społeczne na liniach: mieszkańcy-turyści, prawo do pracy i lokalnego życia – prawo do wypoczynku oraz poznania dziedzictwa historycznego świata, przestrzeń publiczna–przestrzeń prywatna (skomodyfikowana). W Wenecji, Barcelonie, Dubrowniku, Lizbonie, Amsterdamie mieszkańcy w ostatnich latach organizowali demonstracje uliczne, happeningi, okupacje obiektów, blokady dróg transportowych, skierowane przeciw zjawisku overtourism. W Barcelonie i Wenecji problem rozwoju turystyki stał się najbardziej istotnym tematem lokalnych kampanii wyborczych, a nazwisko Ady Colau (burmistrz Barcelony) oraz nazwa No Grandi Navi (ruch antyturystyczny w Wenecji) stały się rozpoznawalne na całym świecie.

Pojawia się zatem pytanie: czy współczesne DMO (w  Polsce są to miejskie LOT-y lub ROT-y) czują się na siłach, aby podjąć wyzwanie współczesnym problemom związanym z turystyką? Jakie działania podejmują i powinny podejmować DMO, aby wspierać możliwie niekonfliktowy rozwój turystyki? Czy DMO powinny brać na swoje barki obowiązek brać udział w łagodzeniu konfliktów między potrzebami mieszkańców a rozwojem turystyki i rozwiązywaniu skutków tych konfliktów? Jakie mają, a jakie powinny mieć narzędzia, aby to skutecznie robić? Kto powinien być adresatem problemów społecznych – urzędy miast czy DMO?

Nighttime economy

Współcześnie miasta rozwijają się nie tylko w przestrzeni, ale także w czasie. Coraz więcej rodzajów działalności funkcjonuje – oprócz dnia, a może przede wszystkim – także w godzinach wieczornych i nocnych: restauracje, usługi przewodnickie, usługi taksówkowe i pochodne, sklepy i galerie handlowe, stacje benzynowe, kina i teatry, muzea i galerie, siłownie i kluby fitness, prywatne usługi zdrowotne, usługi kosmetyczne i pielęgnacyjne, salony tatuażu, spa & wellness, przestrzenie co-workingowe, ale także usługi publiczne, jak oczyszczanie miasta i gospodarka odpadami, transport publiczny, biblioteki uniwersyteckie, miejsca rekreacyjne i inne. Dołączają one do tych podmiotów, które kojarzone są z działalnością nocną: obiekty rozrywkowe (kluby muzyczne, sale koncertowe, klubokawiarnie, dyskoteki, kluby taneczne, puby i winiarnie, salony gier, kluby go-go, itp.). W nocy aktywne są także tzw. branże artystyczne i kreatywne (filmowcy, muzycy, fotografowie, aktorzy, malarze, pisarze, graficy, branża reklamowa). W coraz większym stopniu w nocy zmuszeni są także pracować pracownicy korporacji wykonujący wyspecjalizowane usługi biznesowe dla klientów globalnych. W ten sposób w miastach rozrasta się tzw. gospodarka nocy (nighttime economy), a miasta zaczynają funkcjonować w systemie 24-godzinnym.

Mimo że skala gospodarki nocy widoczna jest najbardziej w dużych metropoliach, to syndrom kompresji czasu napędzany internetem i nowoczesnymi technologiami jest znakiem globalnej współczesności, a więc dotyczy wszystkich miast. Czas przeznaczony na sen jest z punktu widzenia gospodarki nieopłacalny, więc tendencja do jego skrócenia będzie narastać. W Londynie wartość gospodarki nocy szacuje się na poziomie 26 miliardów funtów (34 mld Euro) oraz 50 tys. bezpośrednich miejsc pracy. Oprócz aspektów ekonomicznych, gospodarka nocy jest bardzo istotna dla rozwoju miast, ponieważ stanowi ich wizytówkę oraz definiuje ich wizerunek w oczach odwiedzających, poszerza mieszkańcom spektrum możliwości spędzenia wolnego czasu, przyciąga nowych rezydentów i kreatywnych pracowników.

Gospodarka nocy, szczególnie w odniesieniu do jej rdzenia, nie jest jednak spójna i silna kapitałowo. Przeciwnie, jest rozdrobniona, oparta o sektor MŚP, często tworzona przez pasjonatów. Jej struktura jest podobna do struktury gospodarki turystycznej. Średnio co czwarty pub i restauracja działa dłużej niż rok, 35% klubów muzycznych w Londynie została zamknięta w ostatnich 15 latach. Dodatkowo, prowadzenie działalności w nocy obwarowana jest dużą ilością przepisów zakazujących pewnych działań, a inne nakazujących, zaczynając od ciszy nocnej, a kończąc na egzekwowaniu czasu pracy. Przede wszystkim, rozrywkowa gospodarka nocy generuje i skupia konflikty, wynikające z niepogodzenia interesów z miastem dziennym, które w nocy śpi i chce odpocząć. Reakcja urzędników polityków miejskich na pojawiające się problemy zwykle ogranicza się do ustanawiania nowych zakazów i ograniczeń, co prowadzi do błędnego koła.

Nocny burmistrz

Biorąc to wszystko pod uwagę, w ostatnich latach w wielu miastach powołano nocnych burmistrzów (night mayors). Nazwa ta ma charakter marketingowy, co tylko częściowo wskazuje na jego funkcję. Pod względem organizacyjnym burmistrz nocy jest NGO-sem, instytucją sektora mieszanego (stowarzyszenie, fundacja), w którym pracuje zwykle kilka osób, a jej szef zwany jest właśnie nocnym burmistrzem. Z jednej strony jest on ambasadorem podmiotów, których działalność odbywa się w porach wieczornych i nocnych oraz promotorem nocnego życia miasta, z drugiej strony współpracuje z urzędem miasta na rzecz możliwie harmonijnego i zrównoważonego życia nocnego miasta. Jego zadaniem jest zarówno wsparcie gospodarki nocy, jak i łagodzenie jej negatywnych skutków. Najczęściej jest wybierany przez sektor gospodarki nocy i aprobowany przez struktury miejskie, jego działalność jest kadencyjna. Przykładowo, burmistrz nocny Amsterdamu był promotorem klubów nocnych, w Tuluzie jest nim dziennikarz i wydawca prasy lifestylowej, natomiast w Londynie dziennikarka, prezenterka i aktywistka społeczności LGTB. Najczęściej działalność nocnych burmistrzów jest finansowana zarówno z budżetu miasta, jak i wspólnego funduszu przedsiębiorstw i instytucji reprezentujących kulturę nocną.

Gospodarka nocy i gospodarka turystyczna charakteryzują się podobną rozproszoną i rozdrobnioną strukturą. Dopełniają się też wzajemnie jako dwie strony oferty wolnego czasu w mieście – dziennej i nocnej. W tym kontekście pojawia się pytanie: czy i w jakim zakresie miasta historyczne potrzebują instytucji nocnego burmistrza? W jaki sposób burmistrz nocy wzmacnia i upodmiatawia mieszkańców w procesie rozwoju turystyki w miastach historycznych? Jakie doświadczenia, narzędzia działania oraz kompetencje może dostarczyć DMO instytucja burmistrza nocy? W jakim zakresie te dwie instytucje mogą ze sobą współpracować, w jakim uzupełniać, a w jakim konkurować w odniesieniu do budowania potencjału turystycznego miast? Jakie są przykłady na taką koegzystencję/współpracę?


I Konferencja w ramach projektu Miasta Historyczne 3.0: Mieszkańcy a odwiedzający w poszukiwaniu jakości i komfortu
1-2 marca 2018 / Centrum Kongresowe ICE Kraków

Miasta_Historyczne_3_0Panel Miasto 24 godziny, 1 marca, 11:30-13:30

Uczestnicy:

  • Mara Manente – The Director of CISET, the International Center of Studies on Tourism Economics of the University Ca’ Foscari of Venice
  • Iva Carevic Pekovic – Institute for the Restoration of Dubrovnik
  • Mirik Milan – The Night Mayor of Amsterdam
  • Christophe Vidal – President of Touluse Nocturne Association, Président de Toulouse Nocturne
  • Aleksander Miszalski – Krakowska Izba Turystyki, Rada Miasta Krakowa
  • Robert Pawlusiński – Uniwersytet Jagieloński
  • Armin Mikos von Rohrscheidt – Gnieźnieńska Szkoła Wyższa Milenium
  • Jan Mazurczak – Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna

Moderator: Piotr Zmyślony – Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s