
Znów się zaraz zacznie, znów świetny plakat, znów Jean-Luc Godard, tym razem „Szalony Piotruś” Belmondo całuje Annę Karinę. Poza tym znów ci, których filmów nie mogę się doczekać. Czytaj dalej

Znów się zaraz zacznie, znów świetny plakat, znów Jean-Luc Godard, tym razem „Szalony Piotruś” Belmondo całuje Annę Karinę. Poza tym znów ci, których filmów nie mogę się doczekać. Czytaj dalej
Zmyślony Turysta | 11 maja 2016
Tak tłustego Cannes nie było dawno.
Chociaż mi wystarczyłby tylko dzisiejszy Woody Allen, czyli przystawka na rozpoczęcie festiwalu, to uczta szykuje się tak obfita, że już same nazwiska kucharzy wywołują dygotanie ekranów. Już teraz zaklinam organizatorów – Złotych Palm powinno być więcej!
Na początek jednak – plakat. Absolutny majstersztyk. Projektanci: Herve Chigioni i Gilles Frappier, inspiracja: Pogarda Jean-Luca Godarda z 1963 roku. Klasyka plakatu festiwalowego już w momencie premiery, jak nie zawiśnie u mnie na ścianie to się po prostu zabiję. Zresztą, wszystkie plakaty z Cannes są rewelacyjne. Niewiarygodne, pod tym względem oni nie mieli złego roku.