Z twarzy podobny do nikogo, czyli o „gębach” polskich miast na rynku spotkań

twarze Chernoffa

Może jednak nie tak zupełnie podobny do nikogo, ponieważ przyglądając się twarzom polskich miast można dostrzec, że część z nich jest do siebie podobna. Na tym polega idea tzw. twarzy Chernoffa, ponieważ tworzy się je, aby zaprezentować graficznie podobieństwo lub brak podobieństwa między badanym obiektami uwzględniając wiele różnych cech jednocześnie. Parametrom opisującym wygląd twarzy przypisuje się określone zmienne, charakteryzujące przedmiot badania (w tym przypadku: konkurencyjność polskich miast na międzynarodowym rynku spotkań). Dzięki temu można porównać np. miasta w taki sam sposób jak ludzi – które są do siebie podobne, bo mają zbliżoną szerokość twarzy, długość nosa czy rozstaw oczu i brwi, a więc które wykazują podobieństwo pod względem wartości określonych zmiennych. Czytaj dalej