Overtourism w Poznaniu? Sprawdzamy!

Photo by Mark de Jong on Unsplash

Marta Pilarczyk, UEP

W 2018 roku w Poznaniu nocowało prawie 1 mln turystów – o wiele mniej niż we wspomnianych miastach. Turystyka w Poznaniu ciągle się rozwija – przybywa nowych obiektów noclegowych, siatka połączeń lotniczych jest poszerzana, stale rośnie także liczba odwiedzających. Warto zastanowić się, czy rozwój turystyki przyczynia się do powstawania konfliktów w Poznaniu – niekoniecznie na linii mieszkaniec-turysta, jak w przypadku Barcelony, Amsterdamu czy Krakowa. Czytaj dalej

Poznań pustynią sportów ekstremalnych

Jakub Martenka, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu | seminarium miejskie

Jeden z najbardziej charakterystycznych skateparków w Polsce w planach władz Poznania ma zostać zamieniony na otwarty basen. Tym sposobem najlepsze miejsce na mapie Poznania, który otwarto niespełna 10 lat temu ma pozostać jedynie wspomnieniem starszych skaterów. W 2009 roku na terenie Ośrodka Przywodnego Rataje otwarto skatepark Wyspa. Po kilku latach działalności, nie obiekt, a samo miasto stało się wyspą dla sportowców. Nie zaplanujemy tutaj podróży, bo atrakcji niestety brak. Miasto wyraźnie odłącza się od reszty większych miast, w których lokalni skaterzy mają dostęp do skateparków o odpowiedniej wielkości i jakości jak na wielkość miasta. Na Facebooku zorganizowały się osoby chcące pokazać swój sprzeciw, tworząc wydarzenie Nie dla zamknięcia skateparku Wyspa.

Skatepark Wyspa w 2011 roku fot Mateusz Koszarek

Skatepark Wyspa w 2011 roku, na zdjęciu: autor tekstu (fot. Mateusz Koszarek)

Czytaj dalej

Miasta historyczne 3.0: Miasto 24 godziny [relacja/publikacja]

MIASTA HISTORYCZNE 3.0a

W miastach historycznych narasta problem niekontrolowanego i niezrównoważonego rozwoju turystyki. Oferta turystyczna oparta jest na dziedzictwie kulturowym, a więc zasobie, którego wartość marketingowa jest uzależniona od jego ochrony i zabezpieczania przed degradacją, wywoływaną przez wzmożony ruch turystyczny. Ten paradoks zarządzania turystyką w miastach historycznych nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście zmian podaży turystycznej wywołanej globalizacją. Gęstą sieć hoteli oraz pensjonatów w historycznej tkance miast dopełniły w ostatnich latach hostele oraz apartamenty korzystające z internetowych platform dystrybucji typu peer-to-peer. Długo- okresowym skutkiem turystyfikacji miast historycznych jest ich gentryfikacja mieszkaniowa i handlowa, w efekcie której następuje stopniowy odpływ dotychczasowych mieszkańców, wypychanych w sensie ekonomicznym i społecznym z atrakcyjnych dzielnic historycznych. Proces ten wywołuje konflikty na linii mieszkańcy – turyści. W Wenecji, Barcelonie, Dubrowniku, Lizbonie czy Amsterdamie mieszkańcy organizują demonstracje uliczne, happeningi i blokady dróg transportowych. Pojawia się zatem pytanie, jaka powinna być rola Destination Management Organisation (DMO) w warunkach nadmiernego rozwoju turystyki. Czy współczesne DMO czują się na siłach, aby podjąć podjąć wyzwanie i zmierzyć się z tym problemem i jakie działania podejmują lub powinny podjąć, aby wspierać możliwie niekonfliktowy rozwój turystyki?  Czytaj dalej

Poznań przyjazny turystom [relacja]

Kinga Jankowiak | 17 września 2017

Dlaczego warto pisać i posiadać przewodniki w formie książkowej i co można polecić obcokrajowcom w Poznaniu – odpowiedzi między innymi na te pytania można było usłyszeć w deszczowy, czwartkowy wieczór 14 września w Salonie Posnania.

Debata Poznań przyjazny turystom

Czytaj dalej

Nie-miejsca: Czy warto pisać przewodniki, czyli „Poznań for beginners”

Jacek Y. Łuczak, Wojciech Mania: Poznań for beginners. Wydawnictwo Miejskie Posnania, Poznań 2017.

Czy w dobie mediów społecznościowych, serwisów turystycznych w rodzaju TripAdvisor i „przemysłowo” wytwarzanych serii, takich jak choćby Lonely Planet, warto pisać przewodniki?

Chyba tak, albo może raczej: mam nadzieję, że tak. Choć ich zasięg lub używając żargonu „impakt”, jest znacznie mniejszy, to dają możliwość dotarcia do bardziej zaangażowanych turystów. Potencjalnie także bardziej skorych do pozostawiania w odwiedzanych przez siebie miejscach większej ilości pieniędzy. Świadczyć o tym może sam fakt nabycia przewodnika. Dają także możliwość spojrzenia na odwiedzane miejsce z lokalnej perspektywy, jeśli zostały napisane przez kogoś w nim mieszkającego.  Czytaj dalej

Nie-miejsca: Dźwięk tygodnia – Noc i mgła

nie-miejsca.blogspot.com: dźwięk tygodnia - Noc i mgła

Klarnecista powtarza jeden ostry dźwięk, jakby syrena, alarm. Po chwili zaczyna iść w stronę masywnej bramy. Idzie po brukowanej drodze. Milczący tłum posłusznie rusza za nim. Słychać wyraźne kroki. Po przekroczeniu bramy frazy stają się dłuższe, odbijają się echem od ścian. Czytaj dalej

Nie-miejsca: dźwięk tygodnia – sierpniowy wieczór, piwnica, jazz


Chciałoby się nawiązać do „Podziemnych”, powieści Kerouaca z 1958, lecz byłby to chwyt pretensjonalny i raczej z tych tańszych. Szczególnie, że jest sierpniowy wieczór, ciemna, boczna ulica poznańskiego Starego Miasta (konkretnie Stawna) i skądś dobywa się jazz. Trudno o bardziej beatnikowski klimacik.

Czytaj dalej