SEMINARIUM MIEJSKIE, ZARZĄDZANIE TURYSTYKĄ

Konkurencja między lokalnymi organizacjami turystycznymi a internetowymi biurami podróży na przykładzie Tourism Toronto i Travelocity

Daniel Kaszuba | czerwiec 2010

Za sprawą ekspansji Internetu branża turystyczna przeszła w ostatnich kilkunastu latach ogromną metamorfozę związaną z rozpowszechnieniem się Internetu. Na rynku zapanował zupełnie nowy układ sił, a dodatkowo pojawiły się niespotykane dotąd formy konkurencji. Jednym z najciekawszych aspektów związanych z przemianami stał się fakt nawiązania rywalizacji pomiędzy biurami podróży a lokalnymi organizacjami turystycznymi.

Współpracujące dotąd podmioty za sprawą Internetu zyskały nową platformę konkurencji. Należy zaznaczyć, że dla maksymalizacji potencjału znacznie zmieniły one swoje oblicza. Od tego momentu rozpoczęła się działalność internetowych biur podróży, osiągających większość swojego przychodu za pośrednictwem sieci www oraz reorganizacja lokalnych organizacji turystycznych, które wprowadziły niespotykane dotąd witryny internetowe z narzędziami do samodzielnego zarządzania podróżą.

Celem opracowania jest analiza i ocena produktów oferowanych przez powyższe typy podmiotów oraz próba odnalezienia zakresów ich konkurencyjności, oparta na przykładzie firmy Travelocity oraz organizacji Tourism Toronto. Powinno to pomóc w odnalezieniu możliwości działania związanych z poprawą pozycji konkurencyjnej podmiotu ocenionego niżej. Za produkt uznano całkowity zakres możliwości oferowany klientom za pośrednictwem stron internetowych podmiotów, związany zarówno z zawartością informacyjną, jak i komercyjną.

Chcąc dowiedzieć się, który z podmiotów osiągnął przewagę konkurencyjną, przeprowadzono badanie uwzględniające wiele różnych aspektów oceny. Zastosowano w nim metodę monograficzną w oparciu o wielokryterialną analizę porównawczą. Oznacza to, że zarówno Travelocity, jak i Tourism Toronto zbadano na podstawie określonej grupy kryteriów o charakterze jakościowo – ilościowym. W sposób bezpośredni lub pośredni wiązały się one z funkcjonowaniem stron internetowych podmiotów. Kryteria dotyczyły:

  • nawigacji na stronach internetowych;
  • budowania lojalności za pośrednictwem stron internetowych;
  • indywidualizacji produktu;
  • poczucia przynależności użytkowników do społeczności związanej ze stroną.

Okazało się, że obydwa podmioty oceniono wysoko. Biorąc pod uwagę wyrównany poziom rywalizacji, każdy element wchodzący w skład oceny miał duże znaczenie w osiągnięciu potencjalnej przewagi. Różnice wynikały przede wszystkim z odmiennej specyfiki działania Travelocity i Tourism Toronto.

Lokalna organizacja turystyczna uzyskała niższą łączną ocenę. Stało się tak głównie za sprawą gorszej nawigacji, w szczególności braku możliwości dokonywania rezerwacji usług za pośrednictwem strony internetowej, oraz braku poczucia przynależności użytkowników do społeczności związanej ze stroną. Drugi z czynników wynika głównie z nieumiejętnego zachęcania konsumentów do przyłączania się do grupy fanów na portalach społecznościowych. Oprócz tego podmiot okazał się nieznacznie słabszy jeśli chodzi o budowanie lojalności klientów. Tu problemem stał się brak skutecznego sposobu nakłaniania użytkowników portali społecznościowych do nabywania usług podmiotu. Pomimo tego, że Tourism Toronto posiada zdecydowanie lepszy produkt pod względem indywidualizacji, to okazało się to niewystarczające do uzyskania wyższej łącznej oceny w stosunku do swojego rywala.

Okazuje się, że stworzenie efektywnej strony internetowej lokalnej organizacji turystycznej wymaga koncentracji na wielu różnych elementach. Część z nich dotyczy zagadnień o charakterze informacyjnym, inne komercyjnych. Należy zwrócić uwagę na konieczność odpowiedniej komunikacji treści strony, a także zadbania o lojalność potencjalnych klientów. Wydaje się, że w okresie narastającej rywalizacji, pominięcie któregoś z elementów może wpłynąć na utratę wysokiej pozycji konkurencyjnej podmiotu. Biorąc pod uwagę dynamikę zmian związanych z rozwojem Internetu, motywacja do efektywnego działania powinna być tym większa.

Analiza konkurencji podmiotów turystycznych w Internecie, dokonywana jest często w sposób jednowymiarowy. Łatwo doszukać się prac dotyczących rywalizacji wewnętrznej internetowych biur podróży lub lokalnych organizacji turystycznych. W niniejszej pracy zwrócono uwagę, że te podmioty spotykają się również w bezpośredniej rywalizacji zewnętrznej. Jest to więc nowe spojrzenie na relacje internetowych biur podróży oraz lokalnych organizacji turystycznych. Praca sprzyja ponownemu przyjrzeniu się podmiotom i dostrzeżeniu pewnych niewykorzystanych dotąd możliwości ich działania. Wnioski płynące z badań mogą okazać się istotnymi dla zatrudnionych w działach promocji internetowych biur podróży oraz lokalnych organizacji turystycznych, a także dla wszystkich zainteresowanych funkcjonowaniem tych podmiotów w Internecie.

Źródło:

Kaszuba D. (2010). Konkurencja między lokalnymi organizacjami turystycznymi a internetowymi biurami podróży na przykładzie Tourism Toronto i Travelocity, praca licencjacka, seminarium „Turystyka miejska i biznesowa”, promotor: dr Piotr Zmyślony, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu.

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, RANKINGI, SEMINARIUM MIEJSKIE

Badanie turystycznej konkurencyjności cenowej miast Polski

Baraniak Bartosz, Budziło Weronika, Czarnecka Daria, Golianek Justyna, Niklas Grzegorz, Pastor Artur, Perczyńska Zuzanna, Piechota Natalia, Pigan Paulina, Pryadko Victoria, Przybylak Barbara, Puźniak Marcin, Rewers Jacek, Sobisiak Beata, Springer Norbert, Szpilman Paula, Szymkowiak Paweł, Wojtkowiak Renata | maj 2010

Studenci specjalności Polityka i Ekonomika Turystyki w Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu przeprowadzili badania konkurencyjności cenowej 10 największych miast Polski z punktu widzenia turystów i stwierdzili – Poznań nie jest wcale taki drogi, jak o nim mówią.

Studenci UEP zmierzyli ceny dóbr i usług najczęściej kupowanych przez turystów i na tej podstawie stworzyli turystyczny ranking miast ze względu na wysokość panujących w nich cen. – Postanowiliśmy wcielić się w rolę turysty, który chce odwiedzić jedno z największych miast w Polsce – mówi Natalia Piechota, uczestniczka badania. – W trakcie swojego pobytu kupuje on różne dobra i usługi: zamawia nocleg, zwiedza zabytki, korzysta z transportu, kupuje pamiątki, wreszcie musi coś zjeść. Trzeba zatem wziąć to wszystko pod uwagę. Postanowiliśmy sprawdzić, ile będzie musiał zapłacić za pobyt, w zależności od miasta, do którego się uda. – wyjaśnia dalej. Wybór padł na Poznań i jego największych konkurentów: Warszawę, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Łódź, Szczecin, Lublin, Katowice i Bydgoszcz. Na końcu zsumowaliśmy wszystkie ceny i uzyskaliśmy łączny wydatek potencjalnego turysty – dodaje Grzegorz Niklas, kolejny uczestnik badania.

W jaki sposób mierzona była konkurencyjność i jakie ceny brano pod uwagę? Zastosowano metodę pośrednią, czyli sprawdzanie cen przez Internet lub telefonicznie. Na początku jednak studenci pogrupowali dobra i usługi kupowane przez turystów na pięć „koszyków”, zgodnie z badaniami wydatków turystów prowadzonymi przez Instytut Turystyki:

  • nocleg, w ramach którego wyliczono średnią cenę dwuosobowego pokoju w hotelach i innych obiektach noclegowych, których oferty znajdowały się w systemach rezerwacyjnych HRS oraz Odkryjpolske.pl;
  • wyżywienie, które objęło ceny spaghetti bolognese, wody mineralnej i kawy w lokalach zlokalizowanych w ścisłym centrum turystycznym;
  • transport, obejmujący bilet całodobowy komunikacji miejskiej, przejazd taksówką oraz wypożyczenie samochodu na jeden dzień;
  • rekreacja, w ramach której studenci sprawdzili ceny wizyty w kinie (multipleks), basenie i głównym muzeum w mieście (oddział Muzeum Narodowego lub muzeum regionalne), a także piwa w pubach zlokalizowanych w ścisłym centrum;
  • zakupy na własne potrzeby, obejmujący produkty ściśle związane z danym miastem, takie jak: przewodnik, kubek i koszulka, kupowane w centrum informacji turystycznej.

Wyniki badań okazały się zaskoczeniem. Najdroższym miastem dla turysty jest Bydgoszcz, gdzie za jednodniowy pobyt z noclegiem trzeba zapłacić 535zł. Najtańszy jest Kraków, w którym „koszyk” tych samych dóbr i usług kosztuje o 75zł mniej niż w Bydgoszczy, czyli 460zł. Z kolei Poznań zajął miejsce tuż za podium, czyli jest czwartym w kolejności najtańszym z badanych miast. Tutaj potencjalny turysta zapłaci 480zł. Stolica Wielkopolski wyprzedziła m.in. Wrocław, Warszawę i Łódź. – Zdziwiło to nas, ponieważ opinia o „drogim Poznaniu” pokutuje nie tylko wśród większości Polaków, ale także wśród samych Poznaniaków, wynika z biznesowego charakteru miasta i obecności Międzynarodowych Targów Poznańskich – komentuje Weronika Budziło.

Jakby na dowód tej opinii, pozycja Poznania w rankingu zdecydowanie się pogarsza, gdy w mieście tym odbywają się targi. Wtedy za jednodniowy pobyt z noclegiem trzeba zapłacić prawie o 390 zł więcej, co powoduje, że Poznań spada na ostatnie miejsce. Tu ujawnia się biznesowy charakter miasta. W trosce o portfele turystów sugerujemy wcześniejsze sprawdzenie terminów odbywania się targów, przed podjęciem ostatecznej decyzji o wizycie w Poznaniu – ostrzega Renata Wojtkowiak, biorąca udział w badaniu.

A jak wypadły wyniki w poszczególnych kategoriach? Wygranym w kategorii wyżywienia okazała się Bydgoszcz, która w pozostałych rankingach wypadła dużo gorzej. Z kolei jedzenie w Poznaniu jest drogie, dlatego miasto to zajęło przedostatnie miejsce. O niebo lepiej sytuacja wygląda w przypadku transportu – tu stolica Wielkopolski osiągnęła pierwsze miejsce, daleko w tyle zostawiając Kraków (7. pozycja) i Warszawę (10. pozycja). W kategorii, która najbardziej wpływa na konkurencyjność, czyli w noclegach, Poznań znalazł się w połowie stawki. Wyprzedziły go Kraków, Szczecin, Gdańsk i Warszawa. – Myślę, że nowe inwestycje hotelarskie powstałe m.in. w ramach Euro 2012 zaowocują w przyszłości wyższą pozycją w rankingu – mówi dr Piotr Zmyślony.

Wyniki badania wskazują, że Poznań nie jest wcale tak drogi, jak o nim mówią. Warto więc porzucić utarte stereotypy, a więcej czasu poświęcić na zdobycie informacji o miejscu, do którego chcielibyśmy się udać. Poznań, choć to miasto biznesowe, ma wiele do zaoferowania także innym grupom turystów. I jak się okazało – w przystępnej cenie.

Badania przeprowadzono w Katedrze Turystyki na Wydziale Gospodarki Międzynarodowej Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Koordynatorem naukowym badania był dr Piotr Zmyślony. Badaniom patronuje Studenckie Centrum Badań Turystycznych EXPLORERS, działające przy Katedrze Turystyki.

Zobacz więcej: wersja pdf z wykresami | Gazeta Wyborcza 25.05.2010

Źródło:

Badanie konkurencyjności cenowej największych miast Polski, autorzy: Baraniak Bartosz, Budziło Weronika, Czarnecka Daria, Golianek Justyna, Niklas Grzegorz, Pastor Artur, Perczyńska Zuzanna, Piechota Natalia, Pigan Paulina, Pryadko Victoria, Przybylak Barbara, Puźniak Marcin, Rewers Jacek, Sobisiak Beata, Springer Norbert, Szpilman Paula, Szymkowiak Paweł, Wojtkowiak Renata, opieka dydaktyczno-naukowa: dr Piotr Zmyślony, Poznań 2010, materiał niepublikowany.

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, SEMINARIUM MIEJSKIE

Zachowania nabywcze i opinie gości hostelowych w Poznaniu

Agata Galant, Mateusz Kaszubski, Agnieszka Nowacka, Katarzyna Nowakowska, Dominik Przybylski, Agnieszka Sobkowska | maj 2009

Spośród gości poznańskich hosteli najliczniejszą grupę, bo ponad połowę stanowiły osoby w wieku 20-25 lat. Blisko połowa (46%) ankietowanych gościła w mieście po raz pierwszy (odsetek ten wśród gości zagranicznych wyniósł 79%). Największy odsetek respondentów (25%) przybył w celu zwiedzania, wypoczynku i rekreacji, a 25% respondentów wskazało motyw służbowy jako główną przyczynę wizyty w mieście.

Dla przyjezdnych krajowych Poznań znacznie częściej jest miejscem docelowym podróży (83%) aniżeli w przypadku gości zagranicznych (58%). Najwięcej gości hosteli odwiedziło Poznań wraz z grupą znajomych (41%). Większość respondentów (42%) przyjechała do Poznania na 2-3 dni robocze, 23% gości hostelowych spędziło w nim weekend, natomiast 15% z nich przybyło do miasta na jeden nocleg.

Najpopularniejszą formą aktywności turystycznej nocujących w poznańskich hostelach jest zwiedzanie miasta. W ten sposób swój czas wolny spędzało prawie 60% turystów. Ponad połowa odwiedzających deklarowała, że spacerowała bądź miała zamiar spacerować jego ulicami (54%), chodziła do restauracji czy kawiarni (54%) i brała udział w nocnym życiu Poznania (51%). Najczęściej odwiedzanymi miejscami w Poznaniu przez gości hostelowych są Stary Rynek (76% gości krajowych oraz 90% gości zagranicznych) oraz centrum handlowe Stary Browar (odpowiednio 53% i 37%).

Respondenci poproszeni o ocenę poszczególnych elementów oferty turystycznej Poznania najwyżej ocenili sklepy (4,07, przy czym ocena 5 była oceną maksymalną), bary i puby (4,04) oraz nocne życie i rozrywkę (4,02). Atmosfera miasta została oceniona średnio na poziomie 3,97. Zabytki i inne atrakcje zostały przez turystów bardziej docenione (3,95) niż imprezy kulturalne (3,78) oraz muzea i galerie (3,65). Wiele zastrzeżeń wśród badanych budziły publiczne toalety, które uzyskały najniższą ocenę 2,94.

Goście hostelowi postrzegają Poznań jako miasto jako: ani zbyt nowoczesne, ani zbyt tradycyjne (41%); raczej ciekawe (46%); przyjazne turystom (44%); ani zbyt drogie, ani zbyt tanie (42%); raczej rozrywkowe (40%); bardzo ładne (29%) i raczej ładne (42%); oraz ani zbyt biznesowe, ani zbyt kulturalne (52%).

Średnia ocena atrakcyjności turystycznej Poznania wyniosła 7,09 na 10-stopniowej skali. Oceny wystawione przez Polaków i przez obcokrajowców nieznacznie się różnią, przy czym ocena wystawiona przez Polaków jest wyższa (7,14) od oceny wystawionej przez obcokrajowców (7,02).

Ponad trzy czwarte ankietowanych (78%) stwierdziła, że jest zadowolona z pobytu, w tym bardzo zadowolonych było 32% badanych. Warto podkreślić, że jedynie 7% badanych udzieliło odpowiedzi negatywnej.

Aż 80% respondentów ma zamiar odwiedzić Poznań ponownie, z czego połowa zrobi to na pewno. Aż 89% respondentów odpowiedziało pozytywnie na pytanie, czy poleciliby przyjazd do Poznania znajomym i/lub rodzinie. Jedynie 7% udzieliło odpowiedzi przeciwnej.

Populacja badana: 502 osoby. Czas badania: 1 stycznia-31 marca 2009.

Zobacz: Dziennik Turystyczny.

Źródło: Badanie popytu turystycznego gości obiektów hostelowych w Poznaniu, autorzy: Agata Galant, Mateusz Kaszubski, Agnieszka Nowacka, Katarzyna Nowakowska, Dominik Przybylski, Agnieszka Sobkowska. Seminarium dyplomowe Rozwój turystyki w mieście na przykładzie Poznania i innych miast Polski – aspekty taktyczne i strategiczne, promotor: dr Piotr Zmyślony

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, SEMINARIUM MIEJSKIE

Poznań w opinii turystów zorganizowanych korzystających z usługi przewodnickiej

Anna Hucz, Marta Karczewska, Jagoda Miśko, Piotr Patelka, Agata Pyrszel, Magdalena Rogóż | maj 2009

Aż 71% zwiedzajacych Poznań w grupach zorganizowanych korzystających z usług przewodników to osoby, które odwiedziły miasto po raz pierwszy (90% podróżnych z zagranicy oraz 39% podróżnych krajowych). 64% zwiedzających to cudzoziemcy, 36% to Polacy. Najwięcej cudzoziemców pochodziło z Niemiec (18%), Hiszpanii (14%), Stanów Zjednoczonych (13%), Francji (10%) i Holandii (10%). Najwięcej respondentów krajowych przyjechało z województwa wielkopolskiego (32%) i zachodniopomorskiego (29%).

Ogólna atrakcyjność turystyczna Poznania w opinii zwiedzających Poznań w grupach zorganizowanych korzystających z usług przewodników, została oceniona bardzo wysoko – średnia ocena wyniosła 7,86 w dziesięciopunktowej skali. W przypadku odwiedzających z Polski średnia ocena wyniosła 7,49, a podróżni z zagranicy ocenili atrakcyjność stolicy Wielkopolski średnio na ocenę 8,09.

Polacy bardziej są skłonni uznać Poznań za miasto nowoczesne, natomiast turyści zagraniczni postrzegają je jako bardziej tradycyjne. Zdecydowana większość respondentów ocenia Poznań jako miasto ciekawe lub bardzo ciekawe (70%). Bardzo pozytywnie Poznań jest oceniany w kategorii nastawienia do turystów. Ponad dwie trzecie ankietowanych (69%) uznała go jako przyjazny, w tym ponad 35% uznała, że miasto jest bardzo przyjazne turystom, a około 34% uznało go za przyjazne. Obcokrajowcy byli bardziej skłonni uznać Poznań za miasto drogie (łącznie 47%), natomiast Polacy nie podzielali tej opinii (tylko 16% łącznych wskazań). Zarówno polscy jak i zagraniczni goście uznali Poznań za miasto rozrywkowe. Ponad połowa odwiedzających Poznań w badanym okresie uznała to miejsce recepcji jako ładne, 42% określiło je jako bardzo ładne, a 31% jako ładne. W końcu wizerunek Poznania jest bardziej kulturowy niż biznesowy wśród ogółu respondentów.

Na pytanie „Czy polecisz przyjazd do Poznania znajomym/rodzinie?” aż 93% respondentów odpowiedziało pozytywnie. W pytaniu o zamiar ponownych odwiedzin Poznania łącznie 56% respondentów zdecydowało, że powróci do miasta.

Badania pełne, grupa badana: 324 osoby.

Zobacz: Dziennik Turystyczny.

Źródło: Badanie ankietowe grup zorganizowanych zwiedzających Poznań korzystających z usługi przewodnickiej. Autorzy: Anna Hucz, Marta Karczewska, Jagoda Miśko, Piotr Patelka, Agata Pyrszel, Magdalena Rogóż. Seminarium dyplomowe Rozwój turystyki w mieście na przykładzie Poznania i innych miast Polski – aspekty taktyczne i strategiczne, promotor: dr Piotr Zmyślony

Zwykły wpis