PUBLIKACJE

Metody identyfikacji wczesnych symptomów kryzysu funkcji turystycznej [publikacja]

Piotr Zmyślony

Streszczenie: Celem artykułu jest określenie zakresu występowania symptomów kryzysu funkcji turystycznej w mieście lub, innymi słowy, zbadanie stopnia niebezpieczeństwa jego wystąpienia, w warunkach braku wyczerpującej i wiarygodnej informacji statystycznej na ten temat. Zakresem przestrzennym badania jest Poznań. Jego wybór stanowi konsekwencję wcześniejszych badań, z których wynika, że turystyka w mieście znajduje się obecnie w fazie późnego rozwoju [Czernek, Zmyślony, 2011; Majewska, 2011]. Według opinii badaczy zajmujących się tematem [m.in. Butler, 1980; Manente, Pechlaner, 2006; van der Borg 1991], właśnie pod koniec tej fazy mogą pojawiać się symptomy późniejszej stagnacji i upadku. Poza tym, z uwagi na burzliwość procesów społeczno-gospodarczych niewykluczona jest zmiana kolejności faz cyklu i nagłe wystąpienie kryzysu.

Realizacja celu wymaga wykorzystania źródeł wtórnych w postaci danych statystycznych dotyczących kształtowania się funkcji turystycznej Poznania, a także, w warunkach niedostatku wyczerpującej informacji, przeprowadzenia badań pierwotnych opartych na metodach heurystycznych w formie ankiety internetowej przeprowadzonej wśród lokalnych ekspertów z zakresu turystyki reprezentujących trzy sfery: zarządzanie publiczne, biznes oraz środowisko akademickie.

Słowa kluczowe: zarządzanie kryzysowe, turystyka miejska, cykl życia destynacji, metody heurystyczne, Poznań.

Zmyślony P. (2012). Metody identyfikacji wczesnych symptomów kryzysu funkcji turystycznej, Zeszyty Naukowe SGH nr 35, Kolegium Gospodarki Światowej, 49-60. [PDF]

Zwykły wpis
PUBLIKACJE, ZARZĄDZANIE TURYSTYKĄ

Wspólne decyzje cenowe jako narzędzie tworzenia i umacniania partnerstwa turystycznego. Przykład Poznania [publikacja]

Piotr Zmyślony

Ze wstępu: W dyskusji na temat przemian w polskiej turystyce w ostatnich 20 latach warto poświęcić uwagę ewolucji teorii i praktyki szeroko pojętego zarządzania turystyką. W pierwszych latach po transformacji ustrojowej, w nowych warunkach gospodarki rynkowej i prymacie własności prywatnej podstawowym problemem odradzającej się turystyki było osiąganie skuteczności i efektywności działania w skali mikroekonomicznej w odniesieniu do przedsiębiorstw. Następnie zwrócono uwagę na rolę administracji państwowej i samorządowej w tworzeniu warunków rozwoju turystyki w regionach.

Obecnie polska turystyka staje przed kolejnym wyzwaniem rozwojowym mającym zasięg globalny. Jest nim proces upodmiotowienia regionów i miejscowości na rynku turystycznym. Konieczne staje się przeniesienie zarządzania turystyką na szczebel mezoekonomiczny (czyli lokalny i regionalny), przejęcie filozofii bezpośredniego zaangażowania w konkurencyjną walkę o turystę przez miasta i regiony w oparciu o silne struktury partnerskie.

Rosnąca globalna konkurencja na szczeblu miast i regionów turystycznych sprawia, że stosowane na tym rynku narzędzia i techniki marketingowe stają się coraz bardziej wyrafinowane, wymykają się podstawowym zakresom standardowego marketingu‐mix i zacierają granice między nimi (FLOREK 2007, s. 178). Niezależnie jednak od zastosowanego instrumentu, skuteczność działań zależy niezmiennie od współpracy między podmiotami zaangażowanymi w rozwój turystyki. Gwarantem powodzenia jest budowa trwałej struktury partnerskiej.

Tezą opracowania jest stwierdzenie, że wspólne decyzje cenowe w formie jednoczesnej obniżki cen wielu usług turystycznych mogą być wykorzystane jako specyficzny test potencjału partnerskiego w regionie, niezależnie od tego, czy jest ono tworzone tylko w celu przeprowadzenia tego działania, czy jest budowane dla szerszych i długookresowych celów strategicznych. Celem autora niniejszej pracy jest zbadanie możliwości wykorzystania wspólnych obniżek cen nie tylko (a nawet nie tyle) jako instrumentu terytorialnego marketingu‐mix, ale jako narzędzia budowania i weryfikacji potencjału partnerskiego tkwiącego w lokalnej gospodarce turystycznej. Rozważania zostaną oparte na przykładzie trzech edycji akcji „Poznań za pół ceny!” przeprowadzanej corocznie w Poznaniu od 2008 r. Podczas badań za‐ stosowano wtórne i pierwotne źródła badawcze z wykorzystaniem następujących metod i technik: analizy dokumentów, obserwacji uczestniczącej wynikającej z zaangażowania autora w przebieg akcji, wywiadu bezpośredniego niestandaryzowanego (z koordynatorem wydarzenia) oraz ankiety skierowanej do podmiotów biorących udział w akcji (w 2008 r. wykorzystano ankietę tradycyjną, w latach 2009 i 2010 ankietę internetową) (OLSZEWSKI, ZMYŚLONY 2008, 2009, SZMATUŁA, ZMYŚLONY 2010). Prezentowane rezultaty poznawcze oparte są na wynikach zebranych ze wszystkich stosowanych metod łącznie.

Zmyślony P. (2011). Wspólne decyzje cenowe jako narzędzie tworzenia i umacniania partnerstwa turystycznego. Przykład Poznania, w: Warsztaty z Geografii Turyzmu. Turystyka polska w latach 1989-2009, B. Krakowiak, J. Latosińska (red.), Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2011, 129-139, http://dx.doi.org/10.18778/7525-586-7.10 [PDF pełen tekst].

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, SEMINARIUM MIEJSKIE, ZARZĄDZANIE TURYSTYKĄ

Skuteczność marketingu społecznościowego w turystyce na przykładzie działalności PLOT na Facebooku

Karol Heyka | czerwiec 2011

Celem projektu jest analiza pobranych ze strony http://www.facebook.com/polceny statystyk będące źródłem danych ilościowych, a także samego fan page’a „Zjedz Poznań za pół ceny” pod kątem danych jakościowych, tj. rodzaju i zawartości zamieszczanych treści.

Pomysłodawcą i organizatorem akcji „Zjedz Poznań za pół ceny” jak i pierwotnej Poznań za pół ceny jest Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna. Głównym celem PLOT jest promocja Poznania i aglomeracji poznańskiej jako miejsca atrakcyjnego turystycznie oraz wspieranie rozwoju rynku turystycznego w tym regionie.

Podstawą funkcjonowania portalu Facebook są profile użytkowników, czyli członków społeczności. To zwykli internauci chcący być w ciągłym kontakcie ze swoimi znajomymi stworzyli ten największy na świecie portal społecznościowy. Ponieważ jednak rynek podąża za ludźmi, do tej swego rodzaju sieci zaczęły wchodzić przedsiębiorstwa, by być zaistnieć tam, gdzie byli ich klienci. Umożliwiono tworzenie stron firmowych, tzw. fan page.

Ponieważ obecność firmy w mediach społecznościowych nie może mieć miejsca w oderwaniu od strategii firmy oraz czynników ekonomicznych, zachodzi konieczność kontroli efektów pracy zainwestowanej w założenie i prowadzenie fan page’a. W marketingu nazywa się to ROI, return on investment, czyli zwrot z inwestycji. Problemem tkwi w niemierzalnym charakterze relacji zachodzących pomiędzy użytkownikami sieci społecznych, w które angażuje się firma. Dynamiczne i nieuchwytne procesy zachodzące w social mediach praktycznie uniemożliwiają wyznaczenie wartości numerycznej efektywności prowadzonej na nich kampanii marketingowej. Brak także dotąd wiarygodnej literatury na ten temat. Niemniej jednak istnieją pewne sposoby na kontrolę działań na portalu Facebook.

Na potrzeby projektu podjęto się analizy pobranych ze strony http://www.facebook.com/polceny statystyk będące źródłem danych ilościowych, a także samego fan page’a pod kątem danych jakościowych, tj. rodzaju i zawartości zamieszczanych treści. Schematycznie można wyrazić to wzorem:

Zasięg x Poziom Uwagi = Skuteczność Marketingu

gdzie przez zasięg rozumie się składowe świadomości marki, np. wyświetlenia stron, a przez poziom uwagi składowe zaangażowania wg przedstawionego w poprzednim rozdziale schematu, czyli np. liczbę komentarzy.

Od założenia strony do rozpoczęcia 3 edycji akcji „Poznań za pół ceny” strona zdobyła ok. 2 tysięcy fanów, natomiast do startu „Zjedz Poznań za pół ceny” (ZPZPC) 16 sierpnia kolejne 600 fanów. Co ważne, rozpoczęcie akcji 4-krotnie przyspieszyło dzienny przyrost liczby fanów strony – z 4 do 17 osób dziennie (w przeciągu 70 dni przed i 70 po starcie). Natomiast dzień pierwszych informacji o nowej akcji, czyli 16 sierpnia, przyniósł wręcz skokowy ich wzrost – fanami fan page’a zostało 115 osób. W przeciągu całego roku tylko 2 dni poprzedzające PZPC 2011 mogą poszczycić się minimalnie wyższymi wartościami.

Miernikiem pozwalającym sprawdzić ile osób, z tych, które przyłączyły się do danej strony, rzeczywiście jest zainteresowanych jej tematem, jest formuła

Aktywność = (Liczba aktywnych użytkowników miesięcznie / liczba fanów) * 100

której wynik wskazuje jaki procent naszych fanów rzeczywiście bierze jakiś udział w życiu strony i marki. Wskaźnik ten wahał się on w zakresie on 0,2 do ponad 1, natomiast średnia wartość wynosi 0,63. Oznacza to, że przeciętnie 63% fanów jest aktywnych, czyli podjęło działania związane z fan pagem ZPZPC. Co prawda statystyki Facebooka do aktywnych użytkowników wliczają także osoby nie będące fanami, jednak normalnie fani stanowią zdecydowaną większość odwiedzających.

Ważnym elementem oceny efektywności SMM jest rozpoznanie czy i jak zamieszczane na profilu treści wpływają na podstawowe statystyki. Bezpośrednim miernikiem jakości i atrakcyjności wpisów jest zasadniczo aktywność dzienna, ewentualnie tygodniowa użytkowników, dopiero wtórnym zmiana liczby fanów. Najwięcej interakcji uzyskały przede wszystkim filmy oraz rozgrywane bezpośrednio na fan page’u konkursy, a prawdziwym hitem okazał się zamieszczony 31 maja filmik reklamujący „Poznań za pół ceny” zatytułowany „Przepraszamy za brak turystów”, który tylko w dniu opublikowania wywołał 72 interakcje, natomiast łącznie do 15 czerwca aż 93.

Przeprowadzona w oparciu o wybrane wskaźniki analiza funkcjonowania strony firmowej PLOT na potrzeby akcji „Zjedz Poznań za pół ceny” pozwala wyprowadzić wnioski i propozycje zmian. Po pierwsze można jednoznacznie stwierdzić, iż fan page „Poznań za pół ceny” nieprzerwanie zwiększa liczbę fanów. Poza tym badany fan page szczyci się ciągłym trendem wzrostowym pod względem aktywności fanów. Po trzecie, bez wątpienia najatrakcyjniejszą formą wpisów są konkursy. By pozyskać większą liczbę fanów warto zainstalować atrakcyjną tzw. landing page, czyli główna strona, którą osoby nie będące jeszcze fanami widzą zamiast tablicy z aktualnościami jako pierwszą odwiedzając fan page. Kolejnym krokiem jest częstsze zamieszczanie filmików związanych z ZPZPC oraz poszczególnymi lokalami. Jedną z najodpowiedniejszych dla „Zjedz Poznań za pół ceny” możliwości jest wykorzystanie opcji „Wydarzenia”.

Media społecznościowe, przez niektórych uznawane za kolejny etap rozwoju Internetu, to znacznie więcej niż chwilowa moda. Media społecznościowe kończą erę jednostronnej komunikacji. Co więcej – sam dialog nie wystarcza. Konwersacje, które stanowią istotę mediów społecznościowych, prowadzone są pomiędzy wieloma użytkownikami na co dzień pełniącymi różne role: firmy czy marki częściej są przedmiotem ich rozmów (w pozytywnym lub negatywnym sensie) niż rozmówcą.

Zródło:

Heyka K. (2011). Skuteczność marketingu społecznościowego w turystyce na przykładzie działalności PLOT na Facebooku, seminarium dyplomowe „Turystyka miejska i biznesowa”, promotor: dr Piotr Zmyślony.

Zwykły wpis
PUBLIKACJE

Problemy zarządzania turystyką na szczeblu mezoekonomicznym (w dużych miastach) [publikacja]

Piotr Zmyślony

Wstęp: W pierwszych latach polskiej transformacji ustrojowej, w nowych warunkach gospodarki rynkowej i dominacji własności prywatnej, podstawowym problemem odradzającej się turystyki było osiąganie skuteczności i efektywności działania w skali mikroekonomicznej. W tym czasie powstało wiele opracowań podejmujących temat funkcjonowania przedsiębiorstwa turystycznego, które obejmowały takie zagadnienia, jak uwarunkowania prawno-organizacyjne, planowanie zysku, rachunkowość, zarządzanie kadrami, marketing oraz strategie konkurencyjne (m.in. Altkorn 1995; Gołembski 1991, 1997; Kornak i inni 1991; Rapacz 1994).

Następnie zwrócono uwagę na rolę samorządu terytorialnego w kreowaniu rozwoju turystyki w regionach. Ma ona znaczenie szczególne ze względu na szeroki zakres kompetencji, zadań i instrumentów działania. Rozwój infrastruktury technicznej i paraturystycznej, a także usług społecznych i dóbr publicznych, działania w sferze regulacyjnej oraz marketingowej, a także tworzenie strategii rozwojowych umożliwiają aktywizowanie, wspieranie i zwiększanie konkurencyjności lokalnej gospodarki turystycznej (Gałecki 2004; Gołembski 1999, 2002; Kornak 1997; Pawlusiński 2005).

Obecnie polska turystyka staje przed kolejnym wyzwaniem rozwojowym, mającym zasięg ogólnoświatowy. Jest nim konieczność przeniesienia wymiaru zarządzania turystyką na szczebel obszarów recepcji turystycznej – miast i regionów. Wyzwanie to jest pochodną globalnych uwarunkowań: rozwoju technologicznego, zmieniających się trendów konsumpcji turystycznej, zmiany roli rządów i decentralizacji sprawowania władzy publicznej, wymagań gospodarki opartej na wiedzy, a przede wszystkim – silnej presji konkurencyjnej w wymiarze międzynarodowym (Alejziak 2000; Buhalis 2000, Public-private sector cooperation… 2000). Współcześnie nie wystarczą już bogate walory, sprawne i efektywnie działające przedsiębiorstwa turystyczne oraz aktywnie wspierające je władze samorządowe, aby osiągnąć trwałą przewagę konkurencyjną na rynku turystycznym. Dzisiaj konieczne jest zarządzanie funkcją turystyczną na szczeblu mezoekonomicznym, przyjęcie filozofii bezpośredniego zaangażowania w konkurencyjną walkę o turystę przez miasta i regiony.

Wyzwanie to szczególnie silnie odczuwalne jest w dużych miastach, które stały się beneficjentami zjawiska nazywanego metropolizacją przestrzeni (Markowski, Marszał 2006), prowadzącego do zwiększenia synergicznych powiązań funkcjonalnych pomiędzy ośrodkiem centralnym a otaczającym go obszarem. Poprzez funkcjonowanie w globalnej sieci przepływu kapitału, osób, usług, informacji i wiedzy, miasta stały się wiodącymi obszarami recepcji turystycznej. Rzeczywista przestrzeń turystyczna „wylewa się” poza ich granice administracyjne, tworząc metropolitalny region turystyczny (Liszewski 2005, 2008). Tym samym lista czynników i podmiotów, od których zależy rozwój funkcji turystycznej rozszerza się na tyle, że kwestia zarządzania nią „wymyka się” indywidualnym jednostkom samorządu terytorialnego, a staje się koniecznym przedmiotem współpracy.

Celem artykułu jest wskazanie kluczowych aspektów zarządzania turystyką na szczeblu mezoekonomicznym, ze szczególnym odniesieniem do funkcjonowania obszarów metropolitalnych. Ważnym elementem rozważań jest omówienie możliwych rozwiązań strukturalnych w zakresie zarządzania turystyką na tych obszarach.

Zmyślony P. (2010). Problemy zarządzania turystyką na szczeblu mezoekonomicznym (w dużych miastach), „Turystyka i Hotelarstwo” 16(2010), WSTH w Łodzi, 71-87 [PDF].

Zwykły wpis
PUBLIKACJE

Wykorzystanie koncepcji cyklu życia obszaru turystycznego do zarządzania rozwojem turystyki w mieście [publikacja]

Piotr Zmyślony

Streszczenie: Artykuł poświęcony jest możliwościom wykorzystania koncepcji cyklu życia obszaru turystycznego w procesie programowania rozwoju funkcji turystycznej na obszarach miejskich, szczególnie w zakresie określania wczesnych symptomów stagnacji oraz proponowania strategii wydłużania fazy rozwoju produktu turystycznego miasta. Zagadnienie to zostało omówione na przykładzie miasta Poznania, w którym – pomimo trwającej fazy rozwoju – obecne są pewne negatywne tendencje rozwojowe. Teoretyczną ramą rozważań jest koncepcja cyklu życia obszaru turystycznego R.W. Butlera (1980), a także model rozwoju turystyki w mieście J. van der Borga (1991) oraz model błędnego koła rozwoju turystyki w miastach kulturowych A.P. Russo (2002, 2006). W artykule wykorzystano metody badawcze: krytyczną analizę dostępnych źródeł wtórnych, metody statystyczne oraz analizę opisową.

Słowa kluczowe: funkcja turystyczna, cykl życia obszaru turystycznego, stagnacja, upadek, zarządzanie turystyką, turystyka miejska, konkurencyjność miast i regionów.

Zmyślony P. (2010). Wykorzystanie koncepcji cyklu życia obszaru turystycznego do zarządzania rozwojem turystyki w mieście, w: Konkurencyjność miast i regionów na globalnym rynku turystycznym, red. J. Sala (red.), PWE, Warszawa, 383-399 [PDF].

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, RANKINGI, SEMINARIUM MIEJSKIE

Badanie turystycznej konkurencyjności cenowej miast Polski

Baraniak Bartosz, Budziło Weronika, Czarnecka Daria, Golianek Justyna, Niklas Grzegorz, Pastor Artur, Perczyńska Zuzanna, Piechota Natalia, Pigan Paulina, Pryadko Victoria, Przybylak Barbara, Puźniak Marcin, Rewers Jacek, Sobisiak Beata, Springer Norbert, Szpilman Paula, Szymkowiak Paweł, Wojtkowiak Renata | maj 2010

Studenci specjalności Polityka i Ekonomika Turystyki w Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu przeprowadzili badania konkurencyjności cenowej 10 największych miast Polski z punktu widzenia turystów i stwierdzili – Poznań nie jest wcale taki drogi, jak o nim mówią.

Studenci UEP zmierzyli ceny dóbr i usług najczęściej kupowanych przez turystów i na tej podstawie stworzyli turystyczny ranking miast ze względu na wysokość panujących w nich cen. – Postanowiliśmy wcielić się w rolę turysty, który chce odwiedzić jedno z największych miast w Polsce – mówi Natalia Piechota, uczestniczka badania. – W trakcie swojego pobytu kupuje on różne dobra i usługi: zamawia nocleg, zwiedza zabytki, korzysta z transportu, kupuje pamiątki, wreszcie musi coś zjeść. Trzeba zatem wziąć to wszystko pod uwagę. Postanowiliśmy sprawdzić, ile będzie musiał zapłacić za pobyt, w zależności od miasta, do którego się uda. – wyjaśnia dalej. Wybór padł na Poznań i jego największych konkurentów: Warszawę, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Łódź, Szczecin, Lublin, Katowice i Bydgoszcz. Na końcu zsumowaliśmy wszystkie ceny i uzyskaliśmy łączny wydatek potencjalnego turysty – dodaje Grzegorz Niklas, kolejny uczestnik badania.

W jaki sposób mierzona była konkurencyjność i jakie ceny brano pod uwagę? Zastosowano metodę pośrednią, czyli sprawdzanie cen przez Internet lub telefonicznie. Na początku jednak studenci pogrupowali dobra i usługi kupowane przez turystów na pięć „koszyków”, zgodnie z badaniami wydatków turystów prowadzonymi przez Instytut Turystyki:

  • nocleg, w ramach którego wyliczono średnią cenę dwuosobowego pokoju w hotelach i innych obiektach noclegowych, których oferty znajdowały się w systemach rezerwacyjnych HRS oraz Odkryjpolske.pl;
  • wyżywienie, które objęło ceny spaghetti bolognese, wody mineralnej i kawy w lokalach zlokalizowanych w ścisłym centrum turystycznym;
  • transport, obejmujący bilet całodobowy komunikacji miejskiej, przejazd taksówką oraz wypożyczenie samochodu na jeden dzień;
  • rekreacja, w ramach której studenci sprawdzili ceny wizyty w kinie (multipleks), basenie i głównym muzeum w mieście (oddział Muzeum Narodowego lub muzeum regionalne), a także piwa w pubach zlokalizowanych w ścisłym centrum;
  • zakupy na własne potrzeby, obejmujący produkty ściśle związane z danym miastem, takie jak: przewodnik, kubek i koszulka, kupowane w centrum informacji turystycznej.

Wyniki badań okazały się zaskoczeniem. Najdroższym miastem dla turysty jest Bydgoszcz, gdzie za jednodniowy pobyt z noclegiem trzeba zapłacić 535zł. Najtańszy jest Kraków, w którym „koszyk” tych samych dóbr i usług kosztuje o 75zł mniej niż w Bydgoszczy, czyli 460zł. Z kolei Poznań zajął miejsce tuż za podium, czyli jest czwartym w kolejności najtańszym z badanych miast. Tutaj potencjalny turysta zapłaci 480zł. Stolica Wielkopolski wyprzedziła m.in. Wrocław, Warszawę i Łódź. – Zdziwiło to nas, ponieważ opinia o „drogim Poznaniu” pokutuje nie tylko wśród większości Polaków, ale także wśród samych Poznaniaków, wynika z biznesowego charakteru miasta i obecności Międzynarodowych Targów Poznańskich – komentuje Weronika Budziło.

Jakby na dowód tej opinii, pozycja Poznania w rankingu zdecydowanie się pogarsza, gdy w mieście tym odbywają się targi. Wtedy za jednodniowy pobyt z noclegiem trzeba zapłacić prawie o 390 zł więcej, co powoduje, że Poznań spada na ostatnie miejsce. Tu ujawnia się biznesowy charakter miasta. W trosce o portfele turystów sugerujemy wcześniejsze sprawdzenie terminów odbywania się targów, przed podjęciem ostatecznej decyzji o wizycie w Poznaniu – ostrzega Renata Wojtkowiak, biorąca udział w badaniu.

A jak wypadły wyniki w poszczególnych kategoriach? Wygranym w kategorii wyżywienia okazała się Bydgoszcz, która w pozostałych rankingach wypadła dużo gorzej. Z kolei jedzenie w Poznaniu jest drogie, dlatego miasto to zajęło przedostatnie miejsce. O niebo lepiej sytuacja wygląda w przypadku transportu – tu stolica Wielkopolski osiągnęła pierwsze miejsce, daleko w tyle zostawiając Kraków (7. pozycja) i Warszawę (10. pozycja). W kategorii, która najbardziej wpływa na konkurencyjność, czyli w noclegach, Poznań znalazł się w połowie stawki. Wyprzedziły go Kraków, Szczecin, Gdańsk i Warszawa. – Myślę, że nowe inwestycje hotelarskie powstałe m.in. w ramach Euro 2012 zaowocują w przyszłości wyższą pozycją w rankingu – mówi dr Piotr Zmyślony.

Wyniki badania wskazują, że Poznań nie jest wcale tak drogi, jak o nim mówią. Warto więc porzucić utarte stereotypy, a więcej czasu poświęcić na zdobycie informacji o miejscu, do którego chcielibyśmy się udać. Poznań, choć to miasto biznesowe, ma wiele do zaoferowania także innym grupom turystów. I jak się okazało – w przystępnej cenie.

Badania przeprowadzono w Katedrze Turystyki na Wydziale Gospodarki Międzynarodowej Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Koordynatorem naukowym badania był dr Piotr Zmyślony. Badaniom patronuje Studenckie Centrum Badań Turystycznych EXPLORERS, działające przy Katedrze Turystyki.

Zobacz więcej: wersja pdf z wykresami | Gazeta Wyborcza 25.05.2010

Źródło:

Badanie konkurencyjności cenowej największych miast Polski, autorzy: Baraniak Bartosz, Budziło Weronika, Czarnecka Daria, Golianek Justyna, Niklas Grzegorz, Pastor Artur, Perczyńska Zuzanna, Piechota Natalia, Pigan Paulina, Pryadko Victoria, Przybylak Barbara, Puźniak Marcin, Rewers Jacek, Sobisiak Beata, Springer Norbert, Szpilman Paula, Szymkowiak Paweł, Wojtkowiak Renata, opieka dydaktyczno-naukowa: dr Piotr Zmyślony, Poznań 2010, materiał niepublikowany.

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, SEMINARIUM MIEJSKIE

Zachowania nabywcze i opinie gości hostelowych w Poznaniu

Agata Galant, Mateusz Kaszubski, Agnieszka Nowacka, Katarzyna Nowakowska, Dominik Przybylski, Agnieszka Sobkowska | maj 2009

Spośród gości poznańskich hosteli najliczniejszą grupę, bo ponad połowę stanowiły osoby w wieku 20-25 lat. Blisko połowa (46%) ankietowanych gościła w mieście po raz pierwszy (odsetek ten wśród gości zagranicznych wyniósł 79%). Największy odsetek respondentów (25%) przybył w celu zwiedzania, wypoczynku i rekreacji, a 25% respondentów wskazało motyw służbowy jako główną przyczynę wizyty w mieście.

Dla przyjezdnych krajowych Poznań znacznie częściej jest miejscem docelowym podróży (83%) aniżeli w przypadku gości zagranicznych (58%). Najwięcej gości hosteli odwiedziło Poznań wraz z grupą znajomych (41%). Większość respondentów (42%) przyjechała do Poznania na 2-3 dni robocze, 23% gości hostelowych spędziło w nim weekend, natomiast 15% z nich przybyło do miasta na jeden nocleg.

Najpopularniejszą formą aktywności turystycznej nocujących w poznańskich hostelach jest zwiedzanie miasta. W ten sposób swój czas wolny spędzało prawie 60% turystów. Ponad połowa odwiedzających deklarowała, że spacerowała bądź miała zamiar spacerować jego ulicami (54%), chodziła do restauracji czy kawiarni (54%) i brała udział w nocnym życiu Poznania (51%). Najczęściej odwiedzanymi miejscami w Poznaniu przez gości hostelowych są Stary Rynek (76% gości krajowych oraz 90% gości zagranicznych) oraz centrum handlowe Stary Browar (odpowiednio 53% i 37%).

Respondenci poproszeni o ocenę poszczególnych elementów oferty turystycznej Poznania najwyżej ocenili sklepy (4,07, przy czym ocena 5 była oceną maksymalną), bary i puby (4,04) oraz nocne życie i rozrywkę (4,02). Atmosfera miasta została oceniona średnio na poziomie 3,97. Zabytki i inne atrakcje zostały przez turystów bardziej docenione (3,95) niż imprezy kulturalne (3,78) oraz muzea i galerie (3,65). Wiele zastrzeżeń wśród badanych budziły publiczne toalety, które uzyskały najniższą ocenę 2,94.

Goście hostelowi postrzegają Poznań jako miasto jako: ani zbyt nowoczesne, ani zbyt tradycyjne (41%); raczej ciekawe (46%); przyjazne turystom (44%); ani zbyt drogie, ani zbyt tanie (42%); raczej rozrywkowe (40%); bardzo ładne (29%) i raczej ładne (42%); oraz ani zbyt biznesowe, ani zbyt kulturalne (52%).

Średnia ocena atrakcyjności turystycznej Poznania wyniosła 7,09 na 10-stopniowej skali. Oceny wystawione przez Polaków i przez obcokrajowców nieznacznie się różnią, przy czym ocena wystawiona przez Polaków jest wyższa (7,14) od oceny wystawionej przez obcokrajowców (7,02).

Ponad trzy czwarte ankietowanych (78%) stwierdziła, że jest zadowolona z pobytu, w tym bardzo zadowolonych było 32% badanych. Warto podkreślić, że jedynie 7% badanych udzieliło odpowiedzi negatywnej.

Aż 80% respondentów ma zamiar odwiedzić Poznań ponownie, z czego połowa zrobi to na pewno. Aż 89% respondentów odpowiedziało pozytywnie na pytanie, czy poleciliby przyjazd do Poznania znajomym i/lub rodzinie. Jedynie 7% udzieliło odpowiedzi przeciwnej.

Populacja badana: 502 osoby. Czas badania: 1 stycznia-31 marca 2009.

Zobacz: Dziennik Turystyczny.

Źródło: Badanie popytu turystycznego gości obiektów hostelowych w Poznaniu, autorzy: Agata Galant, Mateusz Kaszubski, Agnieszka Nowacka, Katarzyna Nowakowska, Dominik Przybylski, Agnieszka Sobkowska. Seminarium dyplomowe Rozwój turystyki w mieście na przykładzie Poznania i innych miast Polski – aspekty taktyczne i strategiczne, promotor: dr Piotr Zmyślony

Zwykły wpis