TRENDY INNOWACJE, ZMYŚLONY TURYSTA

Zmyślony Turysta: Wirtualna rzeczywistość społecznościowa

Zmyślony Turysta | 6 marca 2016

13984650409_4c7b56673a_k

O wirtualnej rzeczywistości najczęściej myślimy w kontekście odwzorowywania w niej nierzeczywistych, fantastycznych światów. Bardzo możliwe jednak, że upowszechni się ona o wiele szybciej niż nam się wydaje, i to dlatego, że będziemy w niej mogli odwzorować… rzeczywistość. Taką, jaką byśmy chcieli, ale akurat, z różnych powodów, nie możemy jej przeżywać. Science fiction przyjdzie do nas przebrana w rzeczywistość. Czytaj dalej

Zwykły wpis
PUBLIKACJE, TRENDY INNOWACJE

Wykorzystanie mediów elektronicznych w turystyce kulturowej na przykładzie muzeów i miejskich aplikacji mobilnych [publikacja]

Joanna Papińska-Kacperek, Joanna Kowalczyk-Anioł

Abstrakt: Artykuł skupia się na wykorzystaniu mediów elektronicznych w turystyce kulturowej, zwłaszcza na rozwiązaniach stosowanych w muzeach oraz aplikacjach mobilnych umożliwiających interaktywne zwiedzanie. Traktując o przeobrażeniach misji współczesnych muzeów omawia on stosowane techniki informacyjne i komunikacyjne, począwszy od informacji i promocji w Internecie, po elektroniczne udogodnienia ekspozycji interaktywnych.

Słowa kluczowe: turystyka kulturowa, e-turystyka, muzea interaktywne, media elektroniczne, przewodniki mobilne.

Papińska-Kacperek, J., Kowalczyk-Anioł, J. (2015). Wykorzystanie mediów elektronicznych w turystyce kulturowej na przykładzie muzeów i miejskich aplikacji mobilnych, „Turystyka Kulturowa”, nr 5, 6-20 [PDF – pełen tekst].

Zwykły wpis
Miasta i turystyka, TRENDY INNOWACJE

Umarła mapa papierowa, niech żyje geotagging

Piotr Zmyślony | 20 września 2015

eDLHCtzRR0yfFtU0BQar_sylwiabartyzel_themap

Rozwój turystyki miejskiej jest obecnie niemal całkowicie zdominowany i napędzany przez sieci informatyczne oraz media elektroniczne, w tym przede wszystkim media społecznościowe. Cała kompleksowa sfera organizacji ruchu turystycznego oparta jest na ICT, ponadto upowszechnienie laptopów, tabletów, smartfonów, smartwatchów i innych dżipiesów sprawiło, że turyści najczęściej odwiedzają miejsca, które istnieją przede wszystkim w wirtualnej sieci przepływów. Miejsca fizyczne stały się zakładnikiem miejsc wirtualnych, a ściślej rzecz biorąc – swoich wirtualnych alter ego, a raczej alter loco.

Wrzucam powyższe zdjęcie, żeby udokumentować turystyczny anachronizm. Jeszcze tak niedawno podstawowym zakupem turystycznym była mapa lub plan miasta, po rozłożeniu osiągająca wielkość średniego koca (a mówiąc bardziej przystępnie – czterech 50-calowych telewizorów o rozdzielczości 4K lub małego citylightu), znakomicie rozkładająca się na wietrze i posiadająca wbudowany tryb nieprzechodzenia do pierwotnego stanu po złożeniu. Papierowa mapa powiela cykl życia płyty analogowej. Dziś kupują ją zbuntowani wobec świata tradycjonaliści lub dziwaki, jutro stanie się nadal niepraktycznym, ale już lifestylowym i snobistycznym wyposażeniem miejskich post-hipsterów. Jesteśmy świadkami Baumanowskiej bitwy na mapy, jednak w uproszczonym, dosłownym znaczeniu.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
TRENDY INNOWACJE, ZMYŚLONY TURYSTA

Nieznośna lekkość selfie

Piotr Zmyślony | 31 sierpnia 2014

Turystyka ma swoje bezrefleksyjne oblicze, które w powiązaniu z masowością wykorzystywania nowych technologii staje się zmorą dla organizatorów wydarzeń, zarządzających instytucjami kulturalnymi i służb miejskich. Zwykły check-in jest passé, teraz liczy się „fota z rąsi” jako świadectwo „tu byłem”, niezależnie od tego jak wiele bezczelności i bezmyślności trzeba na nią poświęcić. Rok 2014 to czas rozprzestrzeniania się epidemii turystycznego selfie, która zmienia obraz współczesnego turysty.

Uncle Joe Byron, Pirie MacDonald, Colonel Marceau, Pop Core, Ben Falk-New York Dec. 1920.

Zaczęło się od 1917 roku, o czym pisze i pokazuje Museum of the City of New York. Erę selfie, jakie znamy, czyli autoportretów robionych okazyjnie, a nie w studiu fotograficznym, zaczęli profesjonaliści. W 1920 roku w Nowym Jorku pięciu fotografów weszło na dach Marceau’s Studio, należącego do jednego z nich, przy czym dwóch – Joseph Byron i Ben Falk – trzymało wspólnie aparat. Jak widać powyżej, stroje mają inne niż teraz, ale miny dokładnie takie, jakie mają turyści robiący sobie zdjęcia. Długi czas pragnienie zrobienia zdjęcia z ręki nie zalewało umysłów turystów odwiedzających dachy i wnętrza atrakcji turystycznych. Lawina ruszyła niedawno.

Selfiesm na salonach

Głupota turystycznych selfies zaczęła się pod koniec poprzedniego roku w kręgu turystów biznesowych ze świata polityki. Podczas uroczystości pogrzebowych Nelsona Mandeli roześmiane selfie robią sobie premier Danii Helle-Thorning Schmidt, premier Wielkiej Brytanii David Cameron i prezydent USA Barack Obama, czym wywołują szybką reakcję Michele Obamy (ona chyba przeczuwa, że to może wywołać epidemię głupoty), wprawiają światową opinię publiczną w zażenowanie oraz podpowiadają specom od marketingu politycznego temat do dyskusji. Już w 2014 roku modzie na fotę z rąsi ulegają polscy politycy, w tym prezydent Bronisław Komorowski (który strzela sobie m.in. zdjęcie w Poznaniu z prezesem Międzynarodowych Targów Poznańskich), a także papież Franciszek. W lutym do ataku przystępują aktorzy, których grupowe selfie zrobione przez Ellen DeGeneres podczas ceremonii rozdania Oskarów staje się najchętniej retweetowanym zdjęciem wszechczasów. Czytaj dalej

Zwykły wpis
Miasta i turystyka, PUBLIKACJE, ZARZĄDZANIE TURYSTYKĄ

Lokalizacyjna aplikacja mobilna jako narzędzie badań ruchu turystycznego w miastach [publikacja]

Natalia Piechota

Coraz powszechniejszy staje się fakt, że planując podróż wystarczy sięgnąć do kieszeni i to wcale nie po zasobny portfel, lecz po smartfon. Mobilne aplikacje umożliwiają wykupienie biletu, rezerwację miejsca w hotelu, a także kompleksową usługę przewodnicką w dowolnym miejscu i czasie. Jednak w mniejszym stopniu dostrzega się możliwe m-rozwiązania, pomagające w zarządzaniu turystyką na poziomie regionów. W artykule zaprezentowano koncepcję lokalizacyjnej aplikacji mobilnej łączącej dwie użyteczności: dla turystów oraz dla podmiotów zaangażowanych w tworzenie produktu turystycznego miast. Koncepcja projektu o roboczej nazwie „Interaktywne Miasto” powstała na kanwie doświadczeń w zakresie prób wzbogacania lokalnych statystyk prowadzonych w Poznaniu. Aplikacja ta ma stanowić funkcjonalny przewodnik po określonej aglomeracji, stanowiący równocześnie narzędzie pomiaru ruchu turystycznego. W artykule omówiono podstawowe kwestie związane z wykorzystaniem ICT w turystyce, przedstawiono przesłanki do stworzenia tego projektu, opisano schemat funkcjonowania programu, a także wskazano jego słabe i mocne strony.

Słowa kluczowe: aplikacja mobilna, usługi lokalizacyjne, turystyka

 

Piechota, N. (2014). Lokalizacyjna aplikacja mobilna jako narzędzie badań ruchu turystycznego w miastach, Studia Oeconomica Posnaniensia 2(1), Poznań.

Zwykły wpis
Miasta i turystyka, ZARZĄDZANIE TURYSTYKĄ

Mobilne przewodniki po polskich miastach

Natalia Piechota | 26 marca 2014

W Polsce gwałtownie wzrasta udział użytkowników korzystających z mobilnego Internetu i prawie co trzeci Polak posiada smartfona. Taki stan rzeczy powoduje, że coraz częściej turyści chcą, aby ich telefon nie tylko ułatwiał im codzienne funkcjonowanie, lecz również planowanie i odbywanie podróży. Podczas wyjazdu bardzo przydatny jest przewodnik po danym miejscu. Jeżeli jeszcze może łączyć rozkład komunikacji miejskiej, wyszukiwanie określonych lokalizacji i wskazywanie naszego aktualnego położenia, a przy tym mieścić się w dłoni – tym lepiej.

Na potrzeby artykułu (który ukaże się niebawem) opracowałam zestawienie aplikacji mobilnych 10 największych miast Polski (Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Poznań, Szczecin, Warszawa i Wrocław). Nie instalowałam ich i nie testowałam (poza przewodnikiem poznańskim – z czystej ciekawości), a jedynie porównałam informacje oraz statystyki zamieszczane w Google Play (stan na luty 2014 r.). Wybór padł akurat na ten sklep, ponieważ Android jest liderem wśród systemów operacyjnych dla smartfonów. Jako frazę wyszukiwania podawałam nazwę miasta, a spośród wyników odrzucałam aplikacje płatne oraz ogólne, które nie są tworzone z myślą o określonym miejscu, lecz jedynie wyświetlają informacje uzależnione od lokalizacji użytkownika. Dla Katowic i Lublina nie znalazłam żadnego programu spełniającego powyższe kryteria, a w Warszawie udostępniono wiele przewodników specjalistycznych (po warszawskiej Pradze, śladami Chopina itd.), ale nie było jednego, z ogólnymi informacjami o tym mieście.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Miasta i turystyka, SEMINARIUM MIEJSKIE, ZARZĄDZANIE TURYSTYKĄ

Skuteczność marketingu społecznościowego w turystyce na przykładzie działalności PLOT na Facebooku

Karol Heyka | czerwiec 2011

Celem projektu jest analiza pobranych ze strony http://www.facebook.com/polceny statystyk będące źródłem danych ilościowych, a także samego fan page’a „Zjedz Poznań za pół ceny” pod kątem danych jakościowych, tj. rodzaju i zawartości zamieszczanych treści.

Pomysłodawcą i organizatorem akcji „Zjedz Poznań za pół ceny” jak i pierwotnej Poznań za pół ceny jest Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna. Głównym celem PLOT jest promocja Poznania i aglomeracji poznańskiej jako miejsca atrakcyjnego turystycznie oraz wspieranie rozwoju rynku turystycznego w tym regionie.

Podstawą funkcjonowania portalu Facebook są profile użytkowników, czyli członków społeczności. To zwykli internauci chcący być w ciągłym kontakcie ze swoimi znajomymi stworzyli ten największy na świecie portal społecznościowy. Ponieważ jednak rynek podąża za ludźmi, do tej swego rodzaju sieci zaczęły wchodzić przedsiębiorstwa, by być zaistnieć tam, gdzie byli ich klienci. Umożliwiono tworzenie stron firmowych, tzw. fan page.

Ponieważ obecność firmy w mediach społecznościowych nie może mieć miejsca w oderwaniu od strategii firmy oraz czynników ekonomicznych, zachodzi konieczność kontroli efektów pracy zainwestowanej w założenie i prowadzenie fan page’a. W marketingu nazywa się to ROI, return on investment, czyli zwrot z inwestycji. Problemem tkwi w niemierzalnym charakterze relacji zachodzących pomiędzy użytkownikami sieci społecznych, w które angażuje się firma. Dynamiczne i nieuchwytne procesy zachodzące w social mediach praktycznie uniemożliwiają wyznaczenie wartości numerycznej efektywności prowadzonej na nich kampanii marketingowej. Brak także dotąd wiarygodnej literatury na ten temat. Niemniej jednak istnieją pewne sposoby na kontrolę działań na portalu Facebook.

Na potrzeby projektu podjęto się analizy pobranych ze strony http://www.facebook.com/polceny statystyk będące źródłem danych ilościowych, a także samego fan page’a pod kątem danych jakościowych, tj. rodzaju i zawartości zamieszczanych treści. Schematycznie można wyrazić to wzorem:

Zasięg x Poziom Uwagi = Skuteczność Marketingu

gdzie przez zasięg rozumie się składowe świadomości marki, np. wyświetlenia stron, a przez poziom uwagi składowe zaangażowania wg przedstawionego w poprzednim rozdziale schematu, czyli np. liczbę komentarzy.

Od założenia strony do rozpoczęcia 3 edycji akcji „Poznań za pół ceny” strona zdobyła ok. 2 tysięcy fanów, natomiast do startu „Zjedz Poznań za pół ceny” (ZPZPC) 16 sierpnia kolejne 600 fanów. Co ważne, rozpoczęcie akcji 4-krotnie przyspieszyło dzienny przyrost liczby fanów strony – z 4 do 17 osób dziennie (w przeciągu 70 dni przed i 70 po starcie). Natomiast dzień pierwszych informacji o nowej akcji, czyli 16 sierpnia, przyniósł wręcz skokowy ich wzrost – fanami fan page’a zostało 115 osób. W przeciągu całego roku tylko 2 dni poprzedzające PZPC 2011 mogą poszczycić się minimalnie wyższymi wartościami.

Miernikiem pozwalającym sprawdzić ile osób, z tych, które przyłączyły się do danej strony, rzeczywiście jest zainteresowanych jej tematem, jest formuła

Aktywność = (Liczba aktywnych użytkowników miesięcznie / liczba fanów) * 100

której wynik wskazuje jaki procent naszych fanów rzeczywiście bierze jakiś udział w życiu strony i marki. Wskaźnik ten wahał się on w zakresie on 0,2 do ponad 1, natomiast średnia wartość wynosi 0,63. Oznacza to, że przeciętnie 63% fanów jest aktywnych, czyli podjęło działania związane z fan pagem ZPZPC. Co prawda statystyki Facebooka do aktywnych użytkowników wliczają także osoby nie będące fanami, jednak normalnie fani stanowią zdecydowaną większość odwiedzających.

Ważnym elementem oceny efektywności SMM jest rozpoznanie czy i jak zamieszczane na profilu treści wpływają na podstawowe statystyki. Bezpośrednim miernikiem jakości i atrakcyjności wpisów jest zasadniczo aktywność dzienna, ewentualnie tygodniowa użytkowników, dopiero wtórnym zmiana liczby fanów. Najwięcej interakcji uzyskały przede wszystkim filmy oraz rozgrywane bezpośrednio na fan page’u konkursy, a prawdziwym hitem okazał się zamieszczony 31 maja filmik reklamujący „Poznań za pół ceny” zatytułowany „Przepraszamy za brak turystów”, który tylko w dniu opublikowania wywołał 72 interakcje, natomiast łącznie do 15 czerwca aż 93.

Przeprowadzona w oparciu o wybrane wskaźniki analiza funkcjonowania strony firmowej PLOT na potrzeby akcji „Zjedz Poznań za pół ceny” pozwala wyprowadzić wnioski i propozycje zmian. Po pierwsze można jednoznacznie stwierdzić, iż fan page „Poznań za pół ceny” nieprzerwanie zwiększa liczbę fanów. Poza tym badany fan page szczyci się ciągłym trendem wzrostowym pod względem aktywności fanów. Po trzecie, bez wątpienia najatrakcyjniejszą formą wpisów są konkursy. By pozyskać większą liczbę fanów warto zainstalować atrakcyjną tzw. landing page, czyli główna strona, którą osoby nie będące jeszcze fanami widzą zamiast tablicy z aktualnościami jako pierwszą odwiedzając fan page. Kolejnym krokiem jest częstsze zamieszczanie filmików związanych z ZPZPC oraz poszczególnymi lokalami. Jedną z najodpowiedniejszych dla „Zjedz Poznań za pół ceny” możliwości jest wykorzystanie opcji „Wydarzenia”.

Media społecznościowe, przez niektórych uznawane za kolejny etap rozwoju Internetu, to znacznie więcej niż chwilowa moda. Media społecznościowe kończą erę jednostronnej komunikacji. Co więcej – sam dialog nie wystarcza. Konwersacje, które stanowią istotę mediów społecznościowych, prowadzone są pomiędzy wieloma użytkownikami na co dzień pełniącymi różne role: firmy czy marki częściej są przedmiotem ich rozmów (w pozytywnym lub negatywnym sensie) niż rozmówcą.

Zródło:

Heyka K. (2011). Skuteczność marketingu społecznościowego w turystyce na przykładzie działalności PLOT na Facebooku, seminarium dyplomowe „Turystyka miejska i biznesowa”, promotor: dr Piotr Zmyślony.

Zwykły wpis