Bezpośrednie połączenia lotnicze oraz istnienie convention bureau w wybranych stolicach europejskich

Adam Pawlicz | 3 grudnia 2015

photo-1421789497144-f50500b5fcf0

Wybór miasta jako organizatora wydarzeń o zasięgu europejskim zależy od bardzo wielu czynników. Do najważniejszych w literaturze przedmiotu zalicza się:

  • dostępność transportową,
  • dostępność odpowiednich usług oraz infrastruktury,
  • koszty organizacji konferencji,
  • dostępność centrum kongresowego z odpowiednią liczbą miejsc,
  • lokalizację miejscowości w odniesieniu do miejsca zamieszkania uczestników,
  • dostępność atrakcji turystycznych,
  • kontekst miejscowości oraz miejsca organizacji konferencji do tematu konferencji,
  • istnienie CB w regionie,
  • marketing organizatorów (Para & Kachniewska, 2014; Pawlicz, 2007, 2011; Piechota, 2015; Zmyślony & Piechota, 2015).

Dostępność transportowa w przypadku wydarzeń międzynarodowych jest zależna nie tylko od dostępności odpowiedniej infrastruktury transportowej (lotniska), ale również dostępnych połączeń. Dotyczy to w szczególności połączeń bezpośrednich, które pozwalają na szybkie przemieszczanie się potencjalnych uczestników.

Drugim istotnym elementem kształtującym konkurencyjność miast jako miejsc organizacji konferencji, jest istnienie convention bureau, które pozwala na szybkie porównanie możliwości oraz kosztu organizacji konferencji w danej lokalizacji.

Czytaj dalej

Sieciowe alianse miast na globalnym rynku spotkań

Piotr Zmyślony | 18 listopada 2015

unsplash_5243a2eb2bc02_1

Miesiąc temu convention bureaux czterech globalnych miast – Brukseli, Waszyngtonu, Dubaju i Singapuru – założyły miejską sieć partnerską pod nazwą Global Association Hubs Partnership (GAHP). Wąski skład, zasady współpracy oraz nazwa są starannie dobrane. Liderami globalnego rynku spotkań będą w przyszłości nie tyle najsilniejsi gracze, ale ich najsilniejsze alianse strategiczne.

Oficjalnymi celami partnerstwa założonego przez Visit BrusselsDestination DCDubai Association Centre oraz Singapore Exhibition & Convention Bureau są: wzmocnienie potencjałów współpracujących miast, wymiana doświadczeń oraz wzmocnienie wzajemnych korzyści wynikających z funkcjonowania na globalnym rynku spotkań stowarzyszeń. Alians założyły miasta uważane za najsilniejsze kontynentalne centra siedzib głównych międzynarodowych stowarzyszeń, a więc także główne miejsca ich spotkań. Aż 85% wszystkich międzynarodowych stowarzyszeń jest obecnych w przynajmniej jednym z nich. Bruksela w Europie oraz Waszyngton w Ameryce są miastami, w których siedziby mają zarządy największych, najbardziej prestiżowych i najbardziej wpływowych stowarzyszeń, dążących obecnie do wzmocnienia swojej obecności w regionach nowego świata, którego symbolami są Dubaj i Singapur. Z kolei młode i rosnące w siłę azjatyckie stowarzyszenia branżowe chcą zaistnieć na tradycyjnych rynkach zachodnich. W tym całym układzie chodzi zatem o ułatwienie zakładania regionalnych zarządów stowarzyszeń, a – co za tym idzie – zarządzanie ofertą miejsc ich spotkań.

Czytaj dalej

Jak sprzedać weekend w mieście? [relacja]

Piotr Zmyślony | 21 października 2015

jazdawarszawska

Październik 2015 jest przełomowy w historii zagranicznej promocji turystyki w Polsce, ale przełom ten zauważą nieliczni. W Holandii prowadzona jest właśnie kampania Kraków. Come and Find Your Story, której koszty w 4/5 pokryło miasto Kraków, a tylko w 1/5 Polska Organizacja Turystyczna za pośrednictwem ZOPOT Amsterdam. To pierwszy przypadek, kiedy na rynkach zagranicznych dominuje finansowanie lokalne, a nie centralne. Kończy się filozofia “promujcie nas”, zaczyna “bądźcie naszym partnerem” skierowana od miast do instytucji państwowych. To logiczne, biorąc pod uwagę wyrazistość, siłę i możliwości komunikacyjne marek miejskich w stosunku do narodowej. To także wyraz dojrzałości – polskie miasta odkrywają turystyczny potencjał swoich marek.

Może to zbieżność czasowa, ale właśnie w tym samym miesiącu, czyli dokładnie wczoraj, Ministerstwo Sportu i Turystyki zorganizowało jednodniowe seminarium branżowe pod tytułem “Jak sprzedać weekend? Trendy w turystyce city break”. Jak sprzedać, czyli nie tylko jak komunikować ofertę, ale jeszcze przyciągnąć turystów i sprzedawać krótkie wypady miejskie. Okazuje się, że polskie miasta stają się świadomymi graczami na międzynarodowym rynku turystycznym.

Czytaj dalej

Poland – Meetings Destination [relacja]

Natalia Piechota | 17 marca 2015

poland meeting destination

Wczoraj ruszyła trzecia edycja Meetings Week Poland, czyli pięciodniowe wydarzenie promujące polską branżę organizatorów spotkań. Cykl konferencji i spotkań networkingowych otworzyła konferencja Poland – Meetings Destination, w tym roku poświęcona możliwościom przyspieszenia rozwoju turystyki konferencyjnej w Polsce. W skład programu tej konferencji wchodziły cztery panele dyskusyjne, dotyczące: gospodarczych efektów przemysłu spotkań, tworzenia marki Polski, działalności convention bureaux oraz pozyskiwania międzynarodowych kongresów i konferencji. Wstęp do każdej dyskusji stanowiły wystąpienia zaproszonych prelegentów.

Mnie najbardziej interesowało omówienie zagadnień związanych z funkcjonowaniem convention bureaux, ale po kolei. Czytaj dalej

„Zakochani w city placement”, czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o kosztach dobrej reklamy, ale baliście się spytać

Filip Kortus | 22 lutego 2014

Penélope Cruz @ 2010 Academy Awards

Wydawanie publicznych pieniędzy zawsze wzbudza spore emocje – zwłaszcza po stronie bardziej poinformowanych podatników. Spojrzenie na inwestowanie w promocję turystyki wymaga przyjęcia szerszej perspektywy przez osoby próbujące dokonać ich oceny. Kolportaż nowych map i ulotek przez punkty informacji turystycznych nie zwraca uwagi podatnika, ale dofinansowanie produkcji filmowych albo współpraca z blogerami już owszem. Czy w przekonywaniu sceptyków do skuteczności nowych form promocji miast skuteczne są działania pośrednie?

O rozwoju sposobu promocji miast za pomocą city placement pisałem już wcześniej dla Dziennika Turystycznego. Wracając teraz do oceny słuszności wydawania publicznych pieniędzy na tę formę promocji powraca do mnie przykład Radomia. Jego film „W ukryciu” został dofinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Po tej produkcji zostały podpisany list intencyjny dotyczący promowania walorów filmowych miasta. Radomia w filmie mimo wszystko nie jest za wiele, częściej jego nazwa była wypowiadana w kwestiach bohaterów. Ocena startu tego miasta w filmowym lokowaniu produktu rozłożyła się na dwa przeciwległe bieguny: sceptycy podkreślają, że film, którego akcja głównie toczy się wewnątrz budynku to żaden sukces, a entuzjaści cieszą, że Radom w ogóle zwrócił na siebie uwagę czymś pozytywnym. Czytaj dalej

Czy Poznań powinien finansować promocję turystyczną Krakowa?

Piotr Zmyślony | 14 grudnia 2014

koziolki_smok copy

Tytułowe, prowokacyjne pytanie zadał mi Bartłomiej Walas, wiceprezes Polskiej Organizacji Turystycznej, podczas panelu dyskusyjnego na temat zarządzania promocją, który miał miejsce w Suchej Beskidzkiej w trakcie drugiego dnia VII Gremium Ekspertów Turystyki. Formuła i dynamika przebiegu spotkania nie pozwoliła mi na to pytanie wyczerpująco odpowiedzieć. Odpowiadam zatem drogą wirtualną i równie prowokacyjnie: TAK!

Co więcej, odwrócenie kolejności miast, a także ich ewentualna wymiana na inne duże ośrodki miejskie, nie zmieniłoby mojej odpowiedzi. Przykład Poznania i Krakowa nie tylko był świetną „prowokacją” do gorącej dyskusji panelowej (która, niestety, się rozmyła) z uwagi na to, że Zmyślony reprezentował Poznań, a Walas jest wytrawnym krakusem. To także stereotypowy wizerunek mieszkańców obu miast jako wytrawnych dusigroszów (oraz silna pozycja Krakowa na europejskim rynku turystycznym i aspiracje Poznania w tym względzie) po prostu świetnie „sprzedają” problem i wyzwania, które kryją się za tym jednocześnie prowokacyjnym i strategicznym pytaniem. Jesteśmy bowiem – i mam tu na myśli ogólnie środowiska turystyczne – zakładnikami okresu przejściowego w filozofii kształtowania i promocji narodowych marek turystycznych, co odzwierciedla myślenie o promocji turystycznej Polski. Utknęliśmy pomiędzy przyjęciem nowych, globalnych uwarunkowań rozwoju turystyki a starą hierarchią i praktyką realizacji marketingu miejsc. Zgadzamy się z nowymi założeniami, ale myślimy utartymi schematami. W tytułowym pytaniu widzę zatem ukrytą komendę „sprawdzam!”.

Czytaj dalej

Seminarium: „Kalisia 18,5” – ocena skuteczności kampanii promocyjnej Kalisza

Eliza Piotrowska | 7 października 2014

logo18_5 500

W 2010 roku w Kaliszu podjęto się realizacji kampanii promocyjnej obejmującej cykl imprez i wydarzeń specjalnych oraz szereg różnorodnych działań je promujących. Projekt nosił tytuł Promocja dziedzictwa kulturowego Miasta Kalisza w Polsce i na świecie – Kalisia 18,5 (w skrócie Kalisia 18,5) i swą nazwą nawiązywał do 1850-lecia powstania starożytnej metryki pisanej Kalisza, najstarszej w Polsce, którą ok. II w. n.e. w swym dziele „Geografia” wystawił mu grecki uczony Klaudiusz Ptolemeusz.

Założeniem głównym przedsięwzięcia była promocja w kraju i za granicą bogatego, wielowiekowego dziedzictwa miasta Kalisza, sięgającego 18 i pół wieków wstecz. Jednocześnie jednak ideą towarzyszącą obchodom było ukazanie nowoczesnego oblicza i współczesnych dokonań „młodego duchem – najstarszego z polskich miast”. Podmiotem odpowiedzialnym za realizację i koordynację działań objętych kampanią „Kalisia 18,5” było Miasto Kalisz, reprezentowane przez Urząd Miasta Kalisza. Ponadto, instytucją zaangażowaną w realizację projektu była Filharmonia Kaliska. Warto dodać również, że projekt został dofinansowany ze środków Unii Europejskiej.

Realizacja projektu uzasadniona była m.in. przesłankami takimi jak niedostateczne wykorzystanie potencjału rozwojowego, kulturowego i turystycznego miasta czy niedostateczna skala, jakość oraz rozproszenie dotychczasowych działań promocyjnych związane z ze zbyt niskim budżetem. Stwarzało to potrzebę zewnętrznej promocji miasta w celu dotarcia z ofertą kulturową i turystyczną do szerszej grupy odbiorców za pomocą kompleksowej i spójnej kampanii promocyjnej zrealizowanej na szeroką skalę, przy użyciu różnorodnych działań i narzędzi.

Czytaj dalej

Więcej zabawy jest w spocie promocyjnym Manili

Film

Piotr Zmyślony | 3 września 2014

Ten klip jest inny niż spoty wizerunkowe większości miast. Bardziej przypomina reklamę produktu, a nie miasta, w montażu, muzyce i treści. Nie ma w niej najbardziej popularnych atrakcji, budyków-ikon, pary turystów trzymającej się za ręce, by pod koniec on jej zrobił zdjęcie. A może to wszystko jest, ale trudno wychwycić w tych kolorach i kolażowych zdjęciach. Tu zabawy jest więcej niż na kilka kadrów, musi ich być kilkadziesiąt. Oto Manila, stolica Filipin, stolica zabawy. Czytaj dalej