MiASTA I TURYSTYKA, POLITYKA TURYSTYCZNA, ZARZĄDZANIE TURYSTYKĄ

Realizator, partner czy przywódca? O modelu współpracy JST–ROT–LOT–LGD [relacja]

Piotr Zmyślony | 12 grudnia 2014

W zakończonym dziś VII Gremium Ekspertów Turystyki odbywającym się w Krakowie i Suchej Beskidzkiej moderowałem dyskusję panelową pt. „Realizator, Partner czy Przywódca? Model współpracy JST–ROT–LOT–LGD”. Mimo, że trójszczeblowy system zarządzania i promocji turystyki ma już 15 lat, wciąż nieprecyzyjnie określone kwestie funkcjonowania ROT i LOT rodzą ważne pytania, na które staraliśmy się wspólnie odpowiedzieć. Warto je powtórzyć, tej dyskusji nie można zamykać w wąskim gronie.

Organizatorzy konferencji do panelu zaprosili Zdzisława Pawlickiego kierującego ZROT, Zbigniewa Frączyka kierującego ROTWŁ oraz Jana Mazurczaka kierującego PLOT. Poza tym głos zabierał Jacek Janowski, dyrektor Departamentu Produktu Turystycznego Współpracy Regionalnej POT, oraz przedstawiciele ROT-ów, LOT-ów, MRiRW oraz środowiska naukowego.

Miejsce ROT i LOT

Krótko rzecz ujmując, ROT-y, LOT-y funkcjonują jako reprezentanci podmiotów podaży w regionach,  działając jako pośrednicy między nimi a sferą popytu i stając się podwójnymi agentami: reprezentują regiony w oczach turystów, jednocześnie działają na rzecz turystów w regionach. Ponadto spajają sferę publiczną ze sferą rynkową – dzięki nim branża „ma dojście” do władz samorządowych w kwestiach związanych z turystyką, z punktu widzenia tych drugich LOT-y i ROT-y wiedzą „o co chodzi tej branży”. Gdyby ich nie było, turystyka nie mogłaby funkcjonować, trzeba było by je wymyślić.

Założenie minimalnej ingerencji w funkcjonowanie szczebla regionalnego i lokalnego spowodowało, że Ustawa o POT reguluje tylko ogólne wspólne zadania terytorialnych OT (uszczegółowione dla ROT i LOT przez założenia tworzenia systemu promocji), pozostawiając dowolność w kwestiach organizacyjnych i szczegółowym podziale kompetencji. Konsekwencją tego stanu jest przypadkowość rozwiązań w poszczególnych województwach. Praktyka pokazała, że stworzony 5 lat temu „Kodeks dobrych praktyk” nie jest w praktyce wykorzystywany. Niejednoznaczność reguł źle wpływa na ewolucję systemu.

funkcjonowanie ROT_LOT_LGD

Czytaj dalej

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, RANKINGI

Umiędzynarodowienie turystyki w polskich miastach

Piotr Zmyślony, Natalia Piechota | 24 listopada 2014

Przypomnijmy – współczesna turystyka przybrała głównie formę globalnej turystyki międzymiastowej. Globalizacja sprawia, że rozróżnienie na rynek krajowy i zagraniczny coraz częściej nie ma sensu – turyści to konsumenci o doświadczeniu i wymaganiach międzynarodowych, a błyskawiczny rozwój technologii informatycznych i form transportu sprawia, że wachlarz destynacji możliwych do odwiedzenia jest ogromny. Konkurentów, którzy walczą o zainteresowanie i czas wolny turystów, nie ograniczają granice państwowe, jedyną barierą poznawczą pozostają reżimy totalitarne i wojny.

Miasta wzmacniają swoją pozycję konkurencyjną jako wielofunkcyjne ośrodki turystyczne, które przyciągają nie tylko bogactwem dziedzictwa i współczesnych atrakcji, ale także dostępnością komunikacyjną oraz (a może przede wszystkim) potencjałem gospodarczym, generującym potężne strumienie podróży służbowych i liczbę spotkań biznesowych. Równocześnie miasta wchodzą w sieć wzajemnych, ponadnarodowych powiązań – to między nimi najczęściej odbywają się przepływy turystów. Ponadto w wielu przypadkach wizerunki miast są silniejsze od wizerunków państw.

Najwyższą ligę w tej grze tworzą światowe metropolie turystyczne (zobacz ranking), innym pozostaje aspiracyjna rola regionalnych (w rozumieniu kontynentów lub makroregionów) centrów turystycznych lub tzw. bram krajowych. Jedno jest pewne – im bardziej zinternacjonalizowaną, czyli umiędzynarodowioną gospodarkę turystyczną posiada dane miasto, tym bardziej  konkurencyjne jest na rynku turystycznym. Chodzi przy tym nie tylko o liczbę zagranicznych turystów, pasażerów lub uczestników spotkań, ale także o otwarcie sfery podaży dla kapitału zagranicznego. Jest w tym ukryty mechanizm dodatniego sprzężenia zwrotnego – im większe zainteresowanie zagranicznych turystów, tym większe zainteresowanie międzynarodowych łańcuchów hotelowych, sieci gastronomicznych, linii lotniczych czy operatorów atrakcji rozrywkowych, co wywołuje znów zwiększenie zainteresowania turystów. Oczywiście, są granice ekspansji zagranicznej oznaczające uzależnienie miasta od kapitału zewnętrznego, jednak bezpieczny zakres internacjonalizacji jest duży i wyznaczany przez i siłę lokalnej gospodarki i unikatowości własnych zasobów turystycznych. Czytaj dalej

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, RANKINGI

Warszawa, Kraków, Wrocław i inni: ranking absolutnej internacjonalizacji funkcji turystycznej polskich miast

Piotr Zmyślony, Natalia Piechota | 22 listopada 2014

awift

Komparatywny ranking internacjonalizacji turystycznej miast potwierdza czołową pozycję trzech ośrodków w odniesieniu do ich zorientowania na turystykę zagraniczną. Ranking zbudowany jest wyłącznie na wskaźnikach bezwzględnych, opisujących umiędzynarodowienie w najprostszy sposób: im większa liczba, tym lepiej. W porównaniu do opublikowanego trzy tygodnie temu rankingu SWIFT, ten wzmacnia jeszcze bardziej pozycje Warszawy oraz Krakowa oraz osłabia pozycję Szczecina.

Komparatywny ranking internacjonalizacji turystycznej miast polskich

W tym zestawieniu wygrywa to miasto, które przyjęło więcej zagranicznych turystów i pasażerów, i w którym działa więcej przedsiębiorstw zagranicznych, jest więcej zagranicznych połączeń lotniczych lub kolejowych itp., niezależnie od tego, jaka jest ich liczba ogółem (czyli krajowych i zagranicznych łącznie). Co ważne, ranking ma przy tym zatem charakter komparatywny, tzn. porównuje miasta względem siebie: poziom jedności oznacza średnią internacjonalizację dla dziesięciu badanych miast; te, które są powyżej, posiadają ponadprzeciętnie zorientowaną na zagranicę gospodarkę turystyczną.

Warszawa jest absolutnym liderem – w liczbach bezwzględnych jej gospodarka turystyczna jest niemal 3,5 bardziej umiędzynarodowiona od średniego poziomu wszystkich miast, na co ma wpływ wielkość miasta oraz wielkość jej gospodarki turystycznej (wg SWIFT poziom ten wynosił 2,74). Poza tym na zagranicę bardzo zorientowany jest także Kraków – turystyka jest w nim 2,3 krotnie bardziej umiędzynarodowiona niż wynosi jej średni poziom. Więcej turystów i przedsiębiorstw zagranicznych niż przeciętnie notuje także Wrocław, dla którego wskaźnik wyniósł 1,07. Czytaj dalej

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, PUBLIKACJE

Mierzenie wpływu wydarzeń kulturalnych na gospodarkę lokalną [publikacja]

Natalia Piechota, Piotr Zmyślony

Abstrakt: Artykuł dotyczy problematyki efektów organizacji wydarzeń kulturalnych dla gospodarki lokalnej oraz wykorzystywanych w tym celu metod pomiaru. Przeprowadzony przez autorów syntetyczny przegląd 90 artykułów dotyczących festiwali kulturalnych zawartych w bazie Scopus pozwolił dokonać pogłębionej analizy siły występowania pozytywnych i negatywnych efektów wynikających z organizacji wydarzeń kulturalnych. Analiza obejmowała szerszy zakres niż ma to miejsce w dotychczasowych pracach badawczych, ponieważ włączono do niej dwie zmienne – wielkość wydarzenia oraz rodzaje efektów.

Słowa kluczowe: eventy, turystyka eventowa, wydarzenia kulturalne, wpływ turystyki na gospodarkę.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, RANKINGI

Ranking internacjonalizacji funkcji turystycznej największych polskich miast – wyniki badania

Piotr Zmyślony, Natalia Piechota | 4 listopada 2014

Przedstawiamy wyniki badań nad stopniem umiędzynarodowienia turystyki w największych polskich miastach. Mają one formę syntetycznego (łącznego) wskaźnika internacjonalizacji funkcji turystycznej, za pomocą którego można porównać miasta pod względem otwartości sfery turystyki na zagranicę. Są to pierwsze badania tego zjawiska w Polsce o tak szerokim i zróżnicowanym zakresie informacji źródłowej.

Pomimo tego, że turystyka jest zjawiskiem zdeterminowanym lokalnie i funkcjonującym w oparciu o miejscowe zasoby, napędzana jest przez procesy mające zasięg międzynarodowy. Podlega ona zatem zjawisku zwanym umiędzynarodowieniem, polegającym na wchodzeniu w skomplikowaną sieć międzynarodowych powiązań, czego skutkiem jest wzrost ich znaczenia na arenie międzynarodowej.

Orientacja międzynarodowa staje się kluczowym czynnikiem konkurencyjności oferty turystycznej współczesnych miast. Globalizacja sprawiła, że wszystkie miasta funkcjonują na otwartym, światowym rynku turystycznym, zatem odnoszenie konkurencyjności tylko do zjawisk i działań na rynku krajowym już na starcie staje się czynnikiem obniżającym konkurencyjność. Potencjał konkurencyjny tkwi obecnie w międzynarodowym wykorzystaniu lokalnych zasobów

Syntetyczny (łączny) wskaźnik internacjonalizacji funkcji turystycznej

Przeprowadzone przez zespół badawczy „Turystyka w mieście” badania 10 największych miast Polski (Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Poznań, Szczecin, Warszawa, Wrocław) bazowały na syntetycznym wskaźniku internacjonalizacji funkcji turystycznej (SWIFT). Ośrodkami o najbardziej umiędzynarodowionej funkcji turystycznej są Warszawa i Kraków. Poziom SWIFT przewyższa blisko trzykrotnie przeciętny poziom tego zjawiska (równy jedności) w grupie badanych miast. W przypadku Krakowa stopień ten jest prawie dwukrotnie większy. Natomiast wartość SWIFT zbliżoną do jedności, a więc poziom umiędzynarodowienia zbliżony do średniej, odnotowano dla Wrocławia, Poznania, Katowic i Szczecina. Miastem o najmniej zinternacjonalizowanej funkcji turystycznej jest Bydgoszcz.

ranking-polski

Znaczne zróżnicowanie względem siebie polskich miast pod względem umiędzynarodowienia ich funkcji turystycznej sprawia, że nie można mówić o jednym modelu ich internacjonalizacji, natomiast można wyróżnić trzy klasy miast biorąc pod uwagę to zjawisko. Czytaj dalej

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, ZARZĄDZANIE TURYSTYKĄ

Poznań za pół ceny 2008-2014: skuteczność siedmiu edycji

Piotr Zmyślony, współpraca: Piotr Szmatuła, Dawid Szutowski | 24 października 2014

Akcja „Poznań za pół ceny” weszła w fazę dojrzałości. Kiedyś innowacyjna i pionierska, kopiowana przez wiele miejsc, dziś stała się stałym punktem kalendarza imprez w aglomeracji poznańskiej, która otwiera letni sezon wydarzeń. Nadal przyciąga turystów, którzy odwiedzają Poznań po raz pierwszy, jednak dla wielu mieszkańców jest po prostu oczekiwanym, znanym wydarzeniem. Na początku maja odbyła się już po raz czwarty, Katedra Turystyki UEP mierzy jej skuteczność od początku. Dzięki tym wiemy, jak kształtowały się jej wskaźniki.

Screen Shot 2014-06-22 at 01.17.07

Kiedy Jakub Pindych i Jan Mazurczak z Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej wpadli na pomysł przeniesienia znanego w handlu narzędzia marketingowego – czasowej obniżki cen – na teren miasta, oferta kulturalna i turystyczna Poznania była o wiele uboższa od obecnej. Działał festiwal Malta, który wchodził w hermetyczną i zamkniętą dla szerokiej publiczności fazę, raczkował Ethno Port, nie było Transatlantyku, Jarmark Swiętojański znany był przede wszystkim Poznaniakom. Dla mieszkańców i turystów koniec wiosny oznaczał odpływ turystów targowych, niewielką liczbę imprez kulturalnych i nudę weekendową w uznanym za drogie mieście. Stąd wziął się pomysł na PZPC – pokazać, że Poznań na weekend to świetne miejsce na krótki wypad turystyczny. Obecnie akcja otwiera bogate w atrakcje lato.

Liczba partnerów i uczestników

Główną tendencją zaobserwowaną w latach 2008-2014 w odniesieniu do łącznej liczby obsłużonych osób w ramach akcji jest jej wzrost wraz ze zwiększaniem liczby partnerów akcji. Odchylenia od tej tendencji wiązały się zarówno z czynnikami wewnętrznymi (skuteczność kampanii informacyjnej przed akcją, poszerzanie oferty o nowe atrakcje, termin akcji), jak i zewnętrznymi (np. pogoda).

Łączna liczba atrakcji/obiektów udostępnianych w ramach akcji rosła – podobnie jak w przypadku liczby partnerów – aż do roku 2013. Podczas tegorocznej edycji była ona po raz pierwszy niższa w porównaniu do roku poprzedniego. W ramach siódmej edycji akcji Poznań za pół ceny obsłużono łącznie 81 544 osoby. To o 8% mniej, niż podczas ubiegłorocznej – rekordowej pod tym względem – edycji akcji. Liczbę uczestników akcji w roku 2014 oszacowano na 33,2 tys. osób. To o ponad 4,2 tys. mniej niż podczas rekordowej ubiegłorocznej edycji. Czytaj dalej

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, ZARZĄDZANIE TURYSTYKĄ

Poznań za pół ceny 2014, czyli ponad 2 miliony złotych w mieście

Piotr Zmyślony, współpraca: Piotr Szmatuła, Dawid Szutowski | 11 września 2014

Podczas tegorocznej akcji po raz pierwszy zapytano uczestników o orientacyjną łączną wielkość wydatku poniesionego i planowanego na usługi i atrakcje oferowane w ramach akcji. Na tej podstawie można dokonać szacunku, że przez dwa dni akcji jej uczestnicy wydali łącznie w Poznaniu 2,187 mln złotych.

10336786_684779101584365_2805861242104473179_n

Poziom wydatków

Połowa uczestników zadeklarowała, że łączny wydatek nie przekroczy 50 zł na osobę (z czego niemal połowa wyda do 25 zł na osobę). Kolejne 24% uczestników miało wydać maksymalnie 250 zł. 20% uczestników nie potrafiło określić planowanej wielkości wydatku, można jednak z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że znaczna ich część zamierzała korzystać wyłącznie z darmowych atrakcji (wycieczki, zwiedzanie obiektów z przewodnikiem), gdyż wprost zadeklarowało „zerowy” wydatek tylko 1,7% uczestników.

PZPC14 struktyura wydatku

Uwzględniając więc wyłącznie uczestników, którzy zadeklarowali, że wydadzą na akcję więcej niż 0 zł (78% osób), można stwierdzić, że przeciętna wielkość deklarowanego wydatku wyniosła 84,46 zł.

PZPC14 struktyura wydatku

Czytaj dalej

Zwykły wpis