RECENZJE RELACJE

Turystyka rowerowa – narodowy produkt turystyczny Polski? [relacja]

Monika Dembińska | 20 lutego 2016

Pora na rowery_relacja

W czasie ubiegłotygodniowych targów Tour Salon, gospodarze – Międzynarodowe Targi Poznańskie oraz miasto Poznań, reprezentowane przez Poznańską Lokalną Organizację Turystyczną, gościli konferencję Pora na rowery! Czy turystyka rowerowa może stać się produktem turystycznym w Polsce? Wydarzenie, organizowane przez Polską Organizację Turystyczną, skupiło specjalistów zarówno z kraju, jak i z zagranicy – Hiszpanii oraz Czech. O wnioskach z prelekcji oraz późniejszej dyskusji przeczytać można poniżej.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA

Miejskie dzielnice turystyczne

Piotr Zmyślony | 21 grudnia 2015

Tibidabo, Barcelona by Héctor Martínez

Przestrzenie miast nie są jednolite pod względem atrakcyjności turystycznej. Tylko niektóre fragmenty przyciągają rzesze turystów, innymi napawają się tylko nieliczni, spragnieni wrażeń spoza “utartego szlaku” miejscy wyjadacze. W ten sposób w miastach tworzą się odizolowane symbolicznie – i także fizycznie, ale w niewielkim zakresie – strefy, w których poprzez długotrwałe zmiany funkcjonalne, a po części w wyniku decyzji i działań planistycznych, turystyka ma podstawowe znaczenie gospodarcze. Nazywane są one ogólnie dzielnicami, ale także dystryktami lub enklawami turystycznymi.

W literaturze funkcjonują zwroty oddające szczegółowo charakter takich dzielnic: dzielnice działalności rekreacyjnej (recreational business districts) i dzielnice działalności turystycznej (tourism business district) oraz centralna dzielnica turystyczna (central tourist district). Terminy te wprowadzili Getz (1993) i Maitland (2008). Z kolei Spirou (2011) wyróżnia pięć typów dzielnic turystycznych, z których dwa stanowią istotę miast i dlatego są adaptowane i wykorzystywane dla celów turystycznych, natomiast pozostałe trzy są tworzone bezpośrednio dla potrzeb rozwoju miejskiej gospodarki turystycznej.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
MARKETING MIEJSC, MiASTA I TURYSTYKA, RANKINGI, SPOTKANIA WYDARZENIA EVENTY

Bezpośrednie połączenia lotnicze oraz istnienie convention bureau w wybranych stolicach europejskich

Adam Pawlicz | 3 grudnia 2015

photo-1421789497144-f50500b5fcf0

Wybór miasta jako organizatora wydarzeń o zasięgu europejskim zależy od bardzo wielu czynników. Do najważniejszych w literaturze przedmiotu zalicza się:

  • dostępność transportową,
  • dostępność odpowiednich usług oraz infrastruktury,
  • koszty organizacji konferencji,
  • dostępność centrum kongresowego z odpowiednią liczbą miejsc,
  • lokalizację miejscowości w odniesieniu do miejsca zamieszkania uczestników,
  • dostępność atrakcji turystycznych,
  • kontekst miejscowości oraz miejsca organizacji konferencji do tematu konferencji,
  • istnienie CB w regionie,
  • marketing organizatorów (Para & Kachniewska, 2014; Pawlicz, 2007, 2011; Piechota, 2015; Zmyślony & Piechota, 2015).

Dostępność transportowa w przypadku wydarzeń międzynarodowych jest zależna nie tylko od dostępności odpowiedniej infrastruktury transportowej (lotniska), ale również dostępnych połączeń. Dotyczy to w szczególności połączeń bezpośrednich, które pozwalają na szybkie przemieszczanie się potencjalnych uczestników.

Drugim istotnym elementem kształtującym konkurencyjność miast jako miejsc organizacji konferencji, jest istnienie convention bureau, które pozwala na szybkie porównanie możliwości oraz kosztu organizacji konferencji w danej lokalizacji.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, RECENZJE RELACJE, WOKÓŁ SPORTU

Roland Garros 2015 [relacja]

Natalia Piechota | 14 czerwca 2015

Roland Garros

Przed tygodniem zakończyła się kolejna edycja Roland Garros, który razem z Australian Open, Wimbledonem oraz US Open składa się na tenisowy Wielki Szlem. Tegoroczny finał męskich rozgrywek dostarczył silnych sportowych emocji, ale to nie o nich i o meczach będzie mowa, lecz o wszystkim wokół nich…
Czytaj dalej

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, SEMINARIUM MIEJSKIE

Produkt turystyczny Katowic

Filip Kortus | 24 sierpnia 2014

W poprzednich wpisach opisałem jak rozwijał się potencjał turystyczny stolicy Górnego Śląska od 1958 roku. Warto przyjrzeć się co właściwie ma dzisiaj do zaoferowania turystom i w jaki sposób kształtuje swój wizerunek.

Katowice dysponują bardzo dobrze rozwiniętą bazą noclegową umożliwiającą skorzystanie z usługi noclegowej w każdym standardzie. W materiałach promocyjnych, skierowanych do turystów biznesowych, proponowane są hotele czterogwiazdkowe z szerokim wyborem sal konferencyjnych, jeden pięciogwiazdkowy, a także jeden dwugwiazdkowy. Na rynku działają duże sieci hotelowe np. Best Western, Accor Hotels, oraz Campanile. W 2012 roku według danych GUS działalność prowadził jeden hotel pięciogwiazdkowy, pięć czterogwiazdkowych, trzy trzygwiazdkowe, cztery dwugwiazdkowe, dwa jednogwiazdkowe. Ponadto dwa hotele były w trakcie kategoryzacji. W Katowicach do dyspozycji turystów są także dwa obiekty z kategorii innych obiektów hotelowych, jedno szkolne schronisko młodzieżowe i jeden kemping.

Szlak Zabytków Techniki

Najbardziej znanym produktem turystycznym Katowic jest Szlak Zabytków Techniki. Ważną imprezą dotyczącą Szlaku Zabytków Techniki jest Industriada, która odbywa się na początku czerwca i każdy z zabytków ma swój harmonogram wydarzeń: specjalne konkursy, koncerty happeningi, wystawy i warsztaty. Na terenie Katowic są tylko trzy zabytki z tego szlaku: Galeria Szyb Wilson, Osiedle Giszowiec i Osiedle Nikiszowiec. Galerię Szyb Wilson znajdziemy tuż przy Nikiszowcu i znajduje się w szybie dawnej kopalni „Wieczorek”, którego projekt, tak jak z resztą obu osiedli, wykonali Emil i Georg Zillmannowie z Charlottenburga. Czytaj dalej

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA, RANKINGI

W kolejce po miejski rower

Piotr Zmyślony | 20 sierpnia 2014

Cel rewolucji rowerowej, jaka opanowuje miasta na całym świecie, jest czysto ekonomiczny – oszczędność czasu i pieniędzy w odniesieniu do każdego mieszkańca oraz całych miejskich gospodarek. Kluczem do osiągnięcia celu jest umasowienie – im więcej rowerów, tym większy zasięg rewolucji. Poziom umasowienia można łatwo wyliczyć, obliczając długość potencjalnej kolejki mieszkańców chcących wypożyczyć rower miejski. Na tej podstawie widać, w których miastach trwa rewolucja rowerowa, a w których ją się tylko markuje.

Dopiero porównanie liczby dostępnych rowerów z liczbą mieszkańców wskazuje na zakres publicznej rewolucji rowerowej i pozwala porównać ze sobą miasta, w których trwa boom rowerowy, dzieląc je przy okazji na przywódców, naśladowców oraz fałszywych rewolucjonistów. Albo inaczej – miasta zachęcające i zniechęcające do jazdy na rowerze. W efekcie powstaje wskaźnik, którego możemy nazwać kolejką po miejski rower. Wyobraźcie sobie, w jak długiej kolejce musieliby stać mieszkańcy, gdyby wszyscy naraz chcieliby skorzystać z publicznej wypożyczalni.

kolejka-rower

Na infografice pokazane są te same miasta, które zawierała infografika z poprzedniego wpisu. Ich kolejność wynika z długości hipotetycznej kolejki, którą otrzymano dzieląc liczbę mieszkańców danego miasta (w granicach administracyjnych miast, zaczerpniętą ze statystyk ONZ) przez liczbę rowerów dostępnych w systemie (źródła w poprzedniej notce).  Czytaj dalej

Zwykły wpis
MiASTA I TURYSTYKA

Systemy rowerów miejskich w Polsce i na świecie – porównanie

Piotr Zmyślony | 18 sierpnia 2014

W miastach na całym świecie trwa rowerowa rewolucja. Właśnie padają ostatnie bastiony oporu – metropolie północnoamerykańskie. Rewolucja ma charakter transportowy, nie rekreacyjny. Ofiarą publicznych rowerów ma być samochód, kiedyś oznaka wygody i prestiżu, teraz symbol miejskiego zacofania i marnotrawstwa przestrzeni, czasu i energii. Jej narzędziem są publiczne, bezobsługowe, sieciowe wypożyczalnie rowerów. Polskie miasta dołączyły lub właśnie dołączają do rowerowego wyścigu zbrojeń. Na razie z różnym skutkiem. 

Systemy rowerów miejskich to pomysł na rozwój miast, a może przede wszystkim na ich odkorkowanie. Okazało się, że same ścieżki, ułatwienia drogowe i parkingi, o których pisałem tutaj, nie wystarczą. Pierwsza wypożyczalnia powstała w latach 70. w Amsterdamie, w latach 90. rewolucja objęła Europę Zachodnią (miasta brytyjskie, holenderskie i skandynawskie), obecnie gorączką rowerową zarażony jest cały świat, a Shaheen, Guzman i Zhang piszą o czwartej, multimodalnej generacji systemów. Rowery publiczne w ilościach cztero-, a nawet pięciocyfrowych wystawiają miasta chińskie, południowoamerykańskie, australijskie oraz – o czym już wspomniałem, ale w co trudno uwierzyć, tam przecież samochód to ikona kultury – w Stanach Zjednoczonych (spójrzcie na listę utworzonych i planowanych wypożyczalni).

Guzman, Shaheen i Zhang (2010) wymieniają korzyści z wykorzystywania systemów rowerów miejskich: użytkownicy mają większą możliwość przemieszczania się i większą dostępność obszarów niż poruszający się samochodami, opłaty związane z korzystaniem z rowerów są relatywnie niskie, opłaty wprowadzenia i obsługi systemu są niższe w porównaniu do innych środków komunikacji, mniejsza kongestia i emisja spalin, wzrost stopnia użytkowania komunikacji miejskiej, w tym autobusów, tramwajów, metra i pociągów, korzyści zdrowotne, zwiększenie świadomości ekologicznej.

Największymi potentatami rowerów publicznych są dwa chińskie miasta – Wuhan oraz Hangzhou, w których liczba rowerów jest obłędna (patrz infografika poniżej). W Europie liderem rewolucji jest Paryż z 20 tysiącami rowerów, za nim są Londyn (8 tysięcy) i Barcelona (6 tysięcy). Wielkie systemy rowerowe oferuje od niedawna Nowy Jork, Montreal, Meksyk i Waszyngton (ale nie zapominajmy, że lista zawiera tylko wybrane największe systemy rowerów publicznych).


systemy rowerów miejskich

Czytaj dalej

Zwykły wpis