Piotr Zmyślony, Natalia Piechota | 22 listopada 2014

Komparatywny ranking internacjonalizacji turystycznej miast potwierdza czołową pozycję trzech ośrodków w odniesieniu do ich zorientowania na turystykę zagraniczną. Ranking zbudowany jest wyłącznie na wskaźnikach bezwzględnych, opisujących umiędzynarodowienie w najprostszy sposób: im większa liczba, tym lepiej. W porównaniu do opublikowanego trzy tygodnie temu rankingu SWIFT, ten wzmacnia jeszcze bardziej pozycje Warszawy oraz Krakowa oraz osłabia pozycję Szczecina.
Komparatywny ranking internacjonalizacji turystycznej miast polskich
W tym zestawieniu wygrywa to miasto, które przyjęło więcej zagranicznych turystów i pasażerów, i w którym działa więcej przedsiębiorstw zagranicznych, jest więcej zagranicznych połączeń lotniczych lub kolejowych itp., niezależnie od tego, jaka jest ich liczba ogółem (czyli krajowych i zagranicznych łącznie). Co ważne, ranking ma przy tym zatem charakter komparatywny, tzn. porównuje miasta względem siebie: poziom jedności oznacza średnią internacjonalizację dla dziesięciu badanych miast; te, które są powyżej, posiadają ponadprzeciętnie zorientowaną na zagranicę gospodarkę turystyczną.
Warszawa jest absolutnym liderem – w liczbach bezwzględnych jej gospodarka turystyczna jest niemal 3,5 bardziej umiędzynarodowiona od średniego poziomu wszystkich miast, na co ma wpływ wielkość miasta oraz wielkość jej gospodarki turystycznej (wg SWIFT poziom ten wynosił 2,74). Poza tym na zagranicę bardzo zorientowany jest także Kraków – turystyka jest w nim 2,3 krotnie bardziej umiędzynarodowiona niż wynosi jej średni poziom. Więcej turystów i przedsiębiorstw zagranicznych niż przeciętnie notuje także Wrocław, dla którego wskaźnik wyniósł 1,07. Czytaj dalej →