Przemysł turystyczny według Michela Houellebecqa

Jesień, odruchowo wracam do Houellebecqa. Platforma jest – poza innymi interpretacjami – powieścią na wskroś turystyczną. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że branżową. Houellebecq opisuje w niej nie tylko szeroko pojęte uroki konsumpcji turystycznej, ale odtwarza marketingowy proces tworzenia pakietów produktowych. Od pomysłu do ostatecznej, nomen omen, fazy cyklu życia. Czytaj dalej
Czy turystykę stać na autorefleksję? Relacja z Ogólnopolskich Obchodów Światowego Dnia Turystyki w Cieszynie

„Marka turystyczna – podstawą efektywnej promocji regionu, kraju” – pod tym niezbyt zgrabnym tytułem odbyła się 21 września 2017 roku konferencja, będąca częścią Ogólnopolskich Obchodów Światowego Dnia Turystyki. Na miejsce obrad wybrano Cieszyn, a organizatorami było Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Polska Organizacja Turystyczna, przeżywająca ostatnio rozmaite wzloty i upadki.
Nieco ponad 36-tysięczny Cieszyn to intrygujący wybór miejsca na tego rodzaju konferencję. Miasto wielokulturowe i wielowyznaniowe, w sposób dosłowny transgraniczne. Według burmistrza Ryszarda Macury są to cechy przyciągające turystów-koneserów. Czytaj dalej
Poznań przyjazny turystom [relacja]
Kinga Jankowiak | 17 września 2017
Dlaczego warto pisać i posiadać przewodniki w formie książkowej i co można polecić obcokrajowcom w Poznaniu – odpowiedzi między innymi na te pytania można było usłyszeć w deszczowy, czwartkowy wieczór 14 września w Salonie Posnania.

Możliwości zastosowania tyrolskiego modelu partycypacyjnego zarządzania turystyką w Polsce [publikacja]
Piotr Zmyślony
Abstrakt: Celem artykułu jest prezentacja system organizacji i zarządzania turystyką w Tyrolu – górskim regionie o charakterystyce wiejskiej i najsilniej rozwiniętego turystycznie kraju związkowego Austrii – oraz zweryfikowanie możliwości adaptacji tych rozwiązań do polskich uwarunkowań. Wykorzystana została metoda studium przypadku. W części literaturowej omówiono dwa podejścia modelowe do zarządzania turystyką w regionie – podejście partycypacyjne oraz podejście korporacyjne. Cechami „modelu tyrolskiego” są: obowiązkowe członkostwo przedsiębiorstw w organizacjach turystycznych, stabilna podstawa finansowa oparta na zdywersyfikowanych źródłach, przejrzysty podział władzy oraz kompetencji między lokalnymi organizacjami turystycznymi działającymi w formie stowarzyszenia a agencją Tirol Werbung funkcjonującą na szczeblu regionalnym. Na podstawie przeprowadzonej analizy sformułowano siedem wniosków ogólnych dotyczących zarządzania turystyką w regionach, które mogą być przydatne w warunkach polskich.
Słowa kluczowe: governance w turystyce, zarządzanie turystyką w regionie, Polska, turystyka wiejska, Tyrol.
Nie-miejsca: Czy warto pisać przewodniki, czyli „Poznań for beginners”

Czy w dobie mediów społecznościowych, serwisów turystycznych w rodzaju TripAdvisor i „przemysłowo” wytwarzanych serii, takich jak choćby Lonely Planet, warto pisać przewodniki?
Chyba tak, albo może raczej: mam nadzieję, że tak. Choć ich zasięg lub używając żargonu „impakt”, jest znacznie mniejszy, to dają możliwość dotarcia do bardziej zaangażowanych turystów. Potencjalnie także bardziej skorych do pozostawiania w odwiedzanych przez siebie miejscach większej ilości pieniędzy. Świadczyć o tym może sam fakt nabycia przewodnika. Dają także możliwość spojrzenia na odwiedzane miejsce z lokalnej perspektywy, jeśli zostały napisane przez kogoś w nim mieszkającego. Czytaj dalej
Czy wirtualna rzeczywistość może wzmacniać motywacje uczestnictwa w turystyce ekstremalnej? Przykład spadochroniarstwa
Marta Pilarczyk | Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu

Silne emocje, adrenalina, dynamika, niecodzienna sceneria, ekstremalne warunki – te elementy towarzyszą uprawianiu turystyki ekstremalnej. Powodują one, że potrzebujemy przełamać naturalne opory tkwiące w naszych umysłach i ciałach, aby ją uprawiać. Na ogół jednak musimy je pokonać bez wcześniejszego spróbowania, aby przekonać się, czy jest ona stworzona dla nas. Klasycznym przykładem jest spadochroniarstwo – dopóki nie skoczymy, nie będziemy wiedzieć, czy „połknęliśmy bakcyla”, czy już nigdy więcej nie chcemy tego powtórzyć.
Wydaje się, że szybko rozwijająca się wirtualna rzeczywistość – czyli doświadczenie rzeczywistości w świecie pozarzeczywistym – może pomagać w niwelowaniu tych oporów. Czy tak jest jednak naprawdę? Czy przeżycie wirtualnego skoku ze spadochronem faktycznie może wpłynąć na wzrost zainteresowania prawdziwym doświadczeniem skoku? Czytaj dalej